@P-v-E jakieś 10-15 lat temu myślałem, że po prostu PESEL zrobi swoje i problem z czasem sam zniknie. Oni jakoś pączkują czy górnik to fucha dziedziczona rodzinnie?
@videl49: Nic to nie zmienia raczej. Przychodzi wtedy geodeta z zewnątrz i mają do wyboru zgodzić się na to co ustalił lub nie. Jeśli się nie zgodzą to leci sprawa sądowa gdzie poniosą koszta, a koniec końców i tak właściwe granicę będą musieli uznać ¯\(ツ)/¯
@qwenti nie. Głównie chyba dlatego, że dziadkowie cały czas za ten fragment wszystkie podatki płacili. Plus że to był przekręt ze strony sąsiadów, to sąd stwierdził, że to nie będzie zasiedzenie.
@Deadapricot: mnie w tym roku, w wieku 33 lat, znokautowała medulloblastoma tzw. rdzeniak. Usadowiła się w okolicy móżdżku, w marcu miałem operacje, całe szczęście nie uszkodziła mnie ta operacja tak jak mogła, więc poza dochodzeniem do siebie i leżeniem w łóżku przez miesiąc od operacji, byłem sprawny. Później miałem radioterapię protonową w Krakowie, a chemii mi już nie chcieli dać, bo nie miałem przerzutów, a schemat chemii przy tym guzie
źródło: 1000011139
Pobierz