@z-e-r-o: Z ciekawości zamówiłem to jeszcze przed świętami żeby sobie porównać z Chrobrym z NBP. No to sam "medal" nie prezentuje się źle, ale z tego co przeczytałem jest to posrebrzany miedzionikiel, który pewnie nigdy nie stanie się żadnym obiektem westchnień z racji na nakład. Cena przesyłki pewnie przewyższa jego wartość. Do tego dostaje się mini album na serię koron polskich, który wygląda jak gazetki z lat 90-tych za 9.99zł
Cześć Mirki i Mirabelki! Dzisiaj chciałem się czymś pochwalić, czymś co zajmuje mnie ostatnio po godzinach. Otóż zostałem autorem na Amazon KDP (https://kdp.amazon.com/) - jeżeli ktoś nie kojarzy to jest to serwis Amazonu, który pozwala praktycznie bezkosztowo publikować własne książki, notebooki, logbooki etc. Także po polsku. Wszystko co trzeba zrobić to przejść rejestrację gdzie ustala się m.in. rezydencję podatkową i można działać. Amazon bierze na siebie koszty wydruku i ściąga sobie
@puxisam po trzech miesiącach zabawy zebrałem lekko ponad 100 usd. Większość z tego co wrzuciłem jeszcze nie miała sprzedaży więc chyba ciągle mijam się z niszą. Tak czy owak traktuję to jako dodatkowe hobby i próbuję dalej. Jestem jeszcze ciekaw czy sezon świąteczny podbije sprzedaż. Jeżeli nie to pewnie nie jest to zajęcie warte zachodu.
Wiesz co wydaje mi się, że głównym problemem polskiego rynku jest to, że Amazon u nas nadal jest trochę ciekawostką dla sporej rzeszy ludzi (przywiązanych chociażby do Allegro). Bardzo szybko udało mi się zdobyć łatkę bestsellera dla pierwszej książki, bo wystarczyło sprzedać kilka egzemplarzy. W dłuższej perspektywie jednak nic mi to nie dało i od razu przerzuciłem się na rynek amerykański.
@uve444: W tym roku już żadnej publikacji. Moim zdaniem to jest nieopłacalna zabawa - za dużo wysiłku się wkłada, za mało profitu wyciąga. Co ciekawe, najwięcej zysku przyniósł mi pusty zeszyt służący do "bazgrania", z okładką pod Halloween. I w tym roku kilka egzemplarzy też już się sprzedało. Więc tak na prawdę albo trzeba mieć szczęście i trafić w gusta ludzi, albo ma się niesamowitego nosa co akurat będzie trendem.
Moja kolekcja mini-monetek antycznych (i jedna średniowieczna). Wszystkie datowane p.n.e. część ze srebra, część z brązu. Ta z krzyżem to średniowieczny obol Zygmunta Luksemburskiego i kupiłem go, bo mi się bardzo podoba KCD2. Cent oczywiście dla skali.
Kupiłem za bezcen takiego o to falsa jak na zdjęciach (licząc, że może jednak to oryginał :/) - 20 markówka z getta Litzmannstadt, rocznik 1943. Nie mam co prawda specjalistycznej wagi, ale na takiej małej kuchennej która przy współczesnej 5 złotówce pokazuje mi 6g, w przypadku tej monety pokazuje aż 17g. Czuć, że jest ciężka i jest to zdecydowanie za dużo jak na oryginał, który ma niewiele mniej od 7g. Magnes jej
Mój pierwszy talar. Nie mam jeszcze doświadczenia w ocenianiu stanu monet, ale na żywo robi piorunujące wrażenie. Ładnie pokryty patyną, a ciekawostką jest, że berło cesarza wskazuje idealnie literę "I".
W końcówce poprzedniego roku postanowiłem, że zrobię sobie przerwę od zabaw z AI i zacznę coś spokojniejszego, coś co zawsze chciałem zrobić, czyli kolekcjonować ciekawe banknoty i monety. Na razie nie mam tego wiele, szukam przede wszystkim wartości historycznej i póki co unikam okresu PRL, bo zdążyłem się już na te pieniądze napatrzeć u rodziców/dziadków (ale nie mówię im stanowczego nie). Więc ode mnie na początek 10 Paoli z Watykanu z 1798
@IbraKa: Piękna sprawa. Ja czaję się na austriackie guldeny z XIX wieku, ale te w lepszym stanie jeszcze trochę za drogo dla mnie. Tak czy owak bardzo cieszą te kawałki historii:)
a pochwalę się bo jest czym :) wczoraj po prawie 3 tygodniowej podróży dotarła do mnie przesyłka z dość rzadkim banknotem. Są to 10 szwedzkich schillingów z 1803 roku czyli ma ponad 220 lat! Dodatkowo posiada dość niski numer seryjny bo jest jedynie 3 cyfrowy. Zarówno numery, data i same podpisy pracowników banku zostały ręcznie napisane #banknoty #numizmatyka #pieniadze #hobby #chwalesie
@IbraKa: A tak z ciekawości zapytam: gdzie licytujesz/kupujesz? Dopiero zaczynam zabawę z numizmatyką i moje oczy są głównie zwrócone na allegro i ebaya, ale może nie tędy droga? Z jednej strony niesamowicie by mnie cieszyło mieć coś tak historycznego, z drugiej strony nie chciałbym dać się nabić w butelkę kupując coś co jest przebite 10-krotnie etc. i handlarz bazuje na niewiedzy kupującego.
Kilka dni przed słynnym Sylwestrem z gwiazdami wiemy już kto wystąpi w Wielkim finale! xD Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Oby #ai jeszcze nad nami nie zawładnęła, lecz żeby dała nam dużo radości w tworzeniu.
Moim zdaniem SunoV4 to już jest poziom większości polskich radiówek i gdyby podmienić utwory generowane za jego pomocą w radiu to ludzie by się nie zorientowali że to AI, tym bardziej że oferuje możliwość tworzenia własnych głosów, a nie tak jak w przypadku większości narzędzi AI, czyli że masz do wyboru parę głosów udostępnionych przez twórców narzędzia, co sprawia że taki utwór łatwo można odróżnić
@kkecaj: dobry kawałek znalazłeś. Wziąłem sobie Suno zamiast Udio jak była ostatnia promka i zauważyłem, że jakość wokalu zależy od stylu muzyki (bo pewnie te popularniejsze miały większy dataset do treningu). I nawet taki power metal po polsku jest ładnie wyraźny, ale spróbuj zrobić chór gregoriański :D Tak czy siak fajnie się to rozwija, mi daję na prawde sporo radości taka zabawa.
Paweł O.
Pasjonat IT, który próbuje zrozumieć otaczający go świat.
Włączyłem TVP a tam reklama
„Skarbnicy Narodowej” z monetami za 0zł
Serio teraz telewizja publiczna pomaga w ich procederze?
https://naszemiasto.pl/skarbnica-narodowa-legalny-proceder-nabijania-w-butelke/ar/c3-4492376
źródło: IMG_5394
Pobierz