Pamięta ktoś Mirka, który zajebiście lubił jalapeno burgery z Maca? Jeździł jak pamiętam do Zamościa z Hrubieszowa, żeby je sobie zjeść. Mirki mu przelewali hajs (też mu coś puściłem bo się wydawał bardzo sympatyczny), bo to Polska C i gość był biedny. Potem próbował odtworzyć sos do nich w domu i chyba mu wyszło. Później wyjechał do pracy do Niemiec, testował tamtejsze burgery w Macu, a po jakimś czasie
@borysEK4 jeśli to prawda z tym samobójem to szkoda mi go. Rzadko bywam w Macu, ale jak jestem to lubię jalapeno burgera sobie wziąć i zawsze mi się gość przypomina ( ͡°ʖ̯͡°)
@Voilaszek lokalne mireczki sprawdziły ten kościół i żaden Dawid pogrzebu nie miał jak ni y napisał jego brat. Pewnie to zaszło za daleko, chłop nie chciał być rozpoznany i wymyślił baita a teraz mirkuje po innym kontem. Mam przynajmniej taką nadzieję
@haabero: czy w Schengen czy w Wasserbillig to to samo, jeżdżą jak my na zachód ( ͡°͜ʖ͡°) przy pierwszej fali pandemii niemieccy pogranicznicy nie każdego chcieli wpuszczać bez problemu do kraju, ale jak mówiło się, że byłeś tylko zatankować to nie było problemu ( ͡°͜ʖ͡°)
Ponieważ wczorajszy wpis wzbudził spore zainteresowanie, to wrzucam fragmenty następnego mojego artykuł napisane 1.5 roku temu, o tym jak wygladałą i pękła bańka na rynku nieruchomości w Hiszpanii. Czy są podobieństwa czy ich nie ma do obecnej sytuacji w Polsce czytelnicy ocenia sami:
Najczęściej wypowidane słowa przed pęknieciem bańki: -El precio de la vivienda nunca baja – Cenny nieruchomości nigdy nie spadają; -Alquilar es tirar el dinero – Wynajem to wyrzucanie pieniędzy; -No voy a
@benyrbh: dziękujem bo to jedyne realne podejście do tematu. Znam x Hiszpanów co z----------a tutaj bo w Hiszpanii nie ma roboty. I jak tutaj nie będzie roboty (z różnych przyczyn) - to to samo zrobią Polacy. Będą migrować.
Liczba hospitalizacji osób zaszczepionych i nieszczepionych - takich danych w Polsce chyba nie ma publicznie dostępnych, a jeden wykopek wskazał że na pewno są one w całości dostępne w NFZ. W związku z tym wysłałem do NFZ wniosek o udostępnienie informacji publicznej w którym pytam tak:
Działając na podstawie art 61 Konstytucji wnoszę o udostępnienie informacji publicznej na temat liczby hospitalizacji osób na oddziałach COVID19 i/lub z rozpoznaniem COVID19 w rozbiciu na
@ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Ten mój wniosek jest bardzo podobny w treści do poprzedniego wniosku który NFZ już zrealizował - wtedy pytałem o hospitalizacje w rozbiciu na miesiące. Teraz w rozbiciu na szczepionych/nieszczepionych.
@hello_7: ja się trzymam, szkoda mi żony bo się strasznie przejęła. Zawiezlismy dziś dzieciaki do przedszkola to jeszcze nas pożegnała wzrokiem, nie mieliśmy pojęcia, że to ostatni raz. Wracamy pół godziny później a Luna już po drugiej stronie (╯︵╰,) Pamiętam jak dziś jak żona wstawiła zdjęcie na fb szczeniaczka, wtedy do niej napisałem i się tak nasza znajomość zaczęła. Dziś rodzina, dzieci, dom a naszej swatki
Jakoś udało mi się przegapić premierę nowego #sneakepimps Po szybkim przesłuchaniu mam uwagę taką, że jest nowocześnie, delikatnie i mniej gitarowo, ale wyczuwam ducha starych płyt i #triphop
Oj bardzo dawno mnie tu było. Brak aktualizacji w #umniewbarze spowodowany jest zupełnym brakiem wolnego czasu w ciągu dnia. Nie chce zostawiać postu na Mirko bez odpowiedzi na Wasze pytania, dlatego wole nic nie wrzucać.
Dzisiaj lecimy z bułkami: sałata lodowa, schab, sos tysiąca wysp (majo-keczo), pomidorek, ogórek zielony, cebula czerwona, znowu kleks sosu i ser żółty.
@kowalkowskij: Jeżeli chodzi o bułki to czystego zysku po odliczeniu absolutnie wszystkich kosztów zostanie około 4 złote. Od tego trzeba odprowadzić VAT i podatek.
@masternodeBTC: ja za namową mirkow kupilem tę poduszke ergonomiczna z ikei, bardzo fajna. z jednej strony ma tez wklad chlodzacy wiec latwiej mi sie zasypialo. na przyszly sezon letni planuje kupic cala mate chlodzaca, taka na materac.
Pamięta ktoś Mirka, który zajebiście lubił jalapeno burgery z Maca? Jeździł jak pamiętam do Zamościa z Hrubieszowa, żeby je sobie zjeść. Mirki mu przelewali hajs (też mu coś puściłem bo się wydawał bardzo sympatyczny), bo to Polska C i gość był biedny. Potem próbował odtworzyć sos do nich w domu i chyba mu wyszło. Później wyjechał do pracy do Niemiec, testował tamtejsze burgery w Macu, a po jakimś czasie
źródło: comment_1632289426bHhoDPPxmv0S7XN8y1W1ew.jpg
Pobierz