@PawelW124: oglądałem ten film już 4 lata temu i pamiętam stamtąd piękną Brodzik, dla której zdawało sie, że wieś nie było typowym i codziennym otoczeniem.
@DzikiJelonek: tak, stresy mi też towarzyszą na co dzień. Czyli wg ciebie serce mnie nie boli tylko ja sobie to wmawiam, czy to raczej objawy somatyczne? Kiedyś nawet chciałem oddać krew to dostałem bana, bo na badaniu miałem zbyt wysoki puls (pamiętam, że miałem 100, a wg doktórki omdlenie gwarantowane po spuszczeniu 450ml krwi) HR max to maksymalne chwilowe tętno podczas aktywności. W zeszłym roku miałem 203, ale byłem o
@grap32: Klasyka. Jak ktoś się do nas odezwie, to litości zada jedno pytanie, po czym rozmowa się urywa. To ciekawe, że przy nas nawet wygadany normik stanie się niemową.
Oglądam po raz kolejny mój ulubiony serial z dzieciństwa, Sforę, i mimo że fabułę znam od ponad 20 lat, to widowisko wciąż potrafi zaskakiwać. Tym razem przykuła moją uwagę scena w klubie muzycznym, do którego główny bohater, Olbrycht, zabrał swoją wybrankę, aby świętować zdanie przez nią egzaminu na prawo jazdy. Za trzecim razem.
Ciekawostką jest fakt, że na scenie w roli muzyka występuje wybitny polski kompozytor muzyki filmowej Krzesimir Dębski, który również tym
swoją przyszłość widzę tak, dom 200m2 na wsi między bydgoszczą a poznaniem, mieszkanie 100m2 w gdańsku z widokiem na morze, mieszkanie na okres zimowy kiedy da się tu normalnie mieszkać, a dom na wiosnę-lato kiedy jestem totalnie przebolcowany i potrzebuję się zamknąć na wypiździejewie żeby ograniczyć liczbę bolców
#zlodziejskiewybryki
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz