@HuopWsiowy: to dziwne, ale ja tez kiedys marzyłem o przejechaniu sie tą koleją transyberyjską, jezioro bajkał i w ogóle zobaczenia tajgi na własne oczy. moze kiedys nam przyjdzie to tam objechac. tajga to był również mój ulubiony biom w minecraft...
@penkroff: och tak Mirku, ale ten świat jest mały, az jestem w szoku. Celowo go nie wymieniłem z nazwiska, bo ostatnio ma łatkę "odklejonego radykała". Fajne jest też to, ze przeczytałeś do końca mój wysryw
@PawelW124: Nalepa do mnie trafia bardzo, choć nie znam zbyt wielu jego piosenek, a tylko takie najbardziej ikoniczne - wciąż wiele przede mną do odkrycia. Mam taką anegdotkę z życia wziętą związaną z twórczością tego artysty. Kiedyś, lata temu byłem gdzieś na totalnym zadupiu na rowerze. Podjechawszy pod okoliczny sklep, na ławce zastałem jakiegoś starego jegomościa, siwego na głowie, ale ubranego na sportowo i zamożnego - obok stał jego rower,
@redorbiter: mając jeszcze chuopskie skłonności do wpadania w sentymentalizm albo nostalgię i będąc niezajęty pracą, obowiązkami, jakimś hobby, człowiek żyje przeszłością, a ona jest zazwyczaj smutna, a czasami wesoła, ale wówczas wysuwa się na pierwszy plan tęsknota i znowu chuop smutny
@Cordinon: tak chuopie, ważna, bo fundamentalna, a jednak dla nas nieuchwytna jest potrzeba zaufania, bycia wysłuchanym, zeby móc się do kogos odezwac ehh.
kiedys na tagu przeczytałem trafny opis transformacji nastroju chuopskiego, takiego szczególnego momentu, gdy dzienny smutek i apatia przechodzą w wieczorną rozpacz i nieme wołanie o pomoc...