@grafikulus: oszustwo mega uniwersalne i ciężkie do wykrycia. Ja znam przypadek, gdzie w niedużej (20-40 osób) firmie po jakimś tam zakupie wyposażenia przyszła większa faktura, którą oczywiście zapłacono. Okazało się, że była podrobiona. Wyglądała jak oryginalna, ale numer konta inny. Ktoś miał wtykę w firmie, która dostarczyła wyposażenie. Jako, że nawet w takiej niedużej spółce papierów jest tona, to nawet nie wiadomo jak pojawiła się na biurku - albo po
Metoda gumowej kaczuszki – nieformalny sposób debugowania kodu. Metoda polega na tym, że programista, próbując znaleźć błędy w kodzie (inspekcja kodu), trzyma w pobliżu gumową kaczuszkę lub inny przedmiot nieożywiony. Linia po linii, programista tłumaczy kaczuszce lub innemu obiektowi przewidywane funkcje każdego segmentu kodu – podczas sprawdzania powinny wyjść na jaw błędy stworzonej aplikacji. Metoda jest wersją metody „myślenia na głos”, procedury uznanej za skuteczny sposób na przyspieszenie rozwiązywania problemów.
@grafikulus: najczęściej w roli gumowej kaczuszki występuje kolega siedzący obok. Z moich obserwacji wynika że w połowie przypadków osoba prosząca o "konsultacje" (która w rzeczywistości jest raczej monologiem) sama rozwiązuje problem.
Dziś lub jutro do Ministerstwa Sprawiedliwości RP pójdzie projekt oparty na mojej koncepcji, jaką jest zorganizowanie ogólnopolskiej wystawy majątku zarekwirowanego VAT-owcom - przykładem słynny Mercedes Mansory za 3 miliony PLN. Wystawa ta w założeniu byłaby bezpłatna i każdy mógłby tam zobaczyć, jakie fanty kupowały sobie Mirki od VAT-u za pieniądze zajumane fiskusowi (i obywatelom of kors). W końcu suche liczby w mediach tak nie działają na wyobraźnię, jak zobaczenie na żywo kilku
Internety podniecają się Ice - boy'em, czyli chłopcem, który ma ciężko, bo co ranka spaceruje do szkoły przez 4,5 kilometra, czasem w mrozach -9 stopni. Szczerze mówiąc nie widzę w tym nic imponującego - jako dzieciak chodziłem na pieszo do podstawówki 4 kilometry, a niektórzy z moich kolegów po 5 (albo i więcej). Mrozy też były po -15, a gimbusy nie jeździły żadne, bo... ich nie było wtedy. I jakoś nikt nie
Jak zarabiać dobre pieniądze na giełdzie/kryptowalutach? To proste: wystarczy grać przeciwko normikom. Ja na ten przykład mam 2 kumpli, którzy regularnie wrzucają kasę - inwestują znaczy - w akcje i krypto. I tak się dziwnie składa, że praktycznie zawsze kupują na górce, a sprzedają w dołku. Ostatnio np. jeden z nich sprzedał Ethereum, a kurs w ciągu kilku godzin skoczył o jakieś 30%. Podpytuję ich zatem od czasu do czasu co robią
@grafikulus: bo widocznie patrzą na ilość newsów i kupują na górce, zamiast tanio kupić póki tylko lekki szum jest, wolą kupić na sam koniec myśląc że będzie pompa światowa. Idealny przykład xrp, nikt tego nie chciał prawie kupić jak było 0,2$. Cały czas słyszałem że mam totalnego shita i scam.
@pawelwykop: A gdzie znajdujesz te małe krypto? przy ilości kryptowalut obecnych mam wrażenie, że trzeba by z 1/3 etatu poświęcić na czytanie newsów. ;)
No i stało się - największe niegdyś polskie forum biznesowe BiznesForum.pl zamyka się ostatecznie 1 marca. Cóż, w starciu z nowoczesnymi mediami społecznościowymi nie mieli szans jak widać. Trochę szkoda, bo sporo czasu tam niegdyś spędzałem czytając o różnych biznesach (choć wbrew nazwie prawdziwych przedsiębiorców zbyt wielu tam nie było, a w każdym razie nie w schyłkowych latach). Trochę sentymentu więc człowiek ma, ale co tam... ( ͡°ʖ̯͡
@WhiskeyIHaze: Pewnie z 1000 PLN w górę kosztuje, strzelam trochę. Ale po co Mirek - handlarz ma taki piniądz tracić, jak auto na handel idzie? Fakturkę se kupi, a przyszły nabywca niech się martwi.
@grafikulus: Chyba coś się nie zgadza. Zacytuję Roberta Gwiazdowskiego:
Pamiętajmy, że karuzelę VAT wymusili Brytyjczycy w latach 70-tych, gdy ten podatek się pojawił w roku 1965. To zostało jednak z wielu powodów zmultiplikowane.
Jakich?
Służby działające w Wielkiej Brytanii, Niemczech są jednak sprawniejsze od tych działających w krajach postkomunistycznych. W związku z tym wejście krajów postkomunistycznych do UE przyspieszyło procesy wyłudzania VAT z uwagi na słabość organów tych państw. Drugim
Jakie zarzutki robią VATowcy starając się pozyskać uczciwe firmy do karuzeli?
Czasami do otrzymania „intratnej propozycji” wystarczy tylko obecność firmy w sieci - przykładem jest pewna prawdziwa historia przedsiębiorcy, który sprzedawał hurtowo towar kilkuset sklepom spożywczym (słodycze, kawę, napoje itd.). Któregoś dnia dostał taką oto ofertę: Kupisz Pan czekoladę za cenę niższą od rynkowej, a na tę czekoladę jest już kupiec za tyle i tyle, więc szybko Pan zarobisz i się nie
zaraz zaraz, a po co wam pośrednik, skoro macie już sprzedawcę i kupca? Do czego jestem potrzebny?
@Sztucznooki: I pozamiatane jeśli chodzi o udowodnienie zachowania należytej staranności. Przedsiębiorca jest debilem albo udaje debila jeśli godzi się na taką transakcję i twierdzi że nie wiedział.
Jesteś w więzieniu. Zachowujesz się poprawnie i składasz wniosek o wcześniejsze warunkowe zwolnienie. I teraz myślisz pewnie, że sędzia sprawiedliwie rozpatrzy wszystkie za i przeciw i rzetelnie oceni Twoją postawę? Otóż jesteś w błędzie - jeśli będziesz mieć pecha, to choćbyś był w 200% zresocjalizowany i choćby wszystkie okoliczności przemawiały za Twoim wcześniejszym powrotem na łono społeczeństwa, to i tak wszystko może się wyłożyć na tym, czy sędzia akurat zeżarł przed chwilą
@grafikulus: Czekam na czasy kiedy dobrze wyszkolone sieci neuronalne będą osądzać ludzi. Już się robi ku temu kroki. Wtedy dopiero będziemy mogli mówić o sprawiedliwym sądownictwie.
@corrino: Tak, wtedy będzie można mówić o sprawiedliwych wyrokach. Dziś nawet przystojni skazani otrzymują niższe wyroki od tych brzydkich, że nie wspomnę o sytuacjach, w których w sądzie rodzinnym stają naprzeciwko siebie kobieta i mężczyzna, a orzeka kobieta.
@Radziox: W PL działa ok. 280 grup wyłudzających VAT - jeśli by przyjąć, że średnio na jedną grupę przypada od 3 do 4 drogich aut (dla tych, co są najwyżej w hierarchii, bo słupy Ferrari nie jeżdżą), to ok. 1000 takich drogich fur w naszym kraju może należeć do VATowców.
@hornysausage: To info z raportu PWC albo EY, nie pamiętam dokładnie. Czemu jeszcze działają? Bo przestępstwo trzeba udowodnić, a taką grupę nie jest wcale łatwo rozbić - słupów można zamknąć stosunkowo szybko, ale z organizatorami procederu jest więcej zabawy.
Kadr z amerykańskiego serialu The Honeymooners - pierwowzoru naszych Miodowych lat. Od lewej: Karol (w oryginale Ralph Kramden), Norek (Ed Norton), Alina (Alice Kramden), Danka (Trixie Norton) ( ͡°͜ʖ͡°) #miodowelata #seriale #telewizja #ciekawostki
Kumpel ma mieszkanie w starym pałacyku (zdjęcie poglądowe), z 5 innymi rodzinami wszyscy razem tworzą taką małą wspólnotę mieszkaniową. I teraz dziś rano sobie wstaje, a tu w całej chacie zimno. Co się okazało, że piec c.o. się rozszczelnił czy tam coś - grunt, że fachowiec był, zobaczył i powiedział, że w zasadzie tu nie ma co naprawiać, tylko nowy od razu kupić. Koszt z montażem to +- 12000 PLN, tak wycenili.
Zwołane na szybko zgromadzenie wspólnoty zaproponowało więc, żeby to kumpel wraz z innym gościem, który pracuje za granicą, na razie wyłożyli za nowy piec, bo "wy to kawalery z niezłą pracą", a potem reszta im odda.
Ja znam przypadek, gdzie w niedużej (20-40 osób) firmie po jakimś tam zakupie wyposażenia przyszła większa faktura, którą oczywiście zapłacono. Okazało się, że była podrobiona. Wyglądała jak oryginalna, ale numer konta inny. Ktoś miał wtykę w firmie, która dostarczyła wyposażenie. Jako, że nawet w takiej niedużej spółce papierów jest tona, to nawet nie wiadomo jak pojawiła się na biurku - albo po