Sportowe Mirki i Mirabelki pijcie ze mną kompot! Ależ to to był bieg. Wszystko zagrało. Atmosfera fantastyczna, pogoda wspaniała i to wszystko pozwoliło osiągnąć taki czas. Jestem naprawdę z siebie zadowolony, tym bardziej, że o takim rezultacie to nawet nie śniłem. A tu proszę dowiozłem 1:41.
Zegarek pokazywał mi w pewnych momentach, że mam szansę na 1:39, ale nie szło utrzymać takiego tempa. A 1:41 gdyby
@Loob77: @neufrin @randall @Grzegiii @enteropeptydaza @pestis dziękuję bardzo! Nie ukrywam, że gdzieś na tej mojej drodze stanowiliście dużą inspirację i motywację i biegowego bakcyla złapałem właśnie dzięki Wam ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Zdrowia dużo życzę!
@depcioo tak właśnie było! No pain no gain jak to się mówi ( ͡°͜ʖ͡°)
@enteropeptydaza: dziękuje za tak konkretną odpowiedź! Ja właśnie już opierdzielilem całą paczkę żelków i to chyba nie tędy droga, w takim tempie do niedzieli to będzie +2 kg na wadze. Chyba obiorę Twoją taktykę, wydaje się chyba rozsądniejsza ( ͡°͜ʖ͡°) A co ogólnie powiesz o śniadaniu typu jajecznica plus chleb z serem i szynką? Czy białko raczej nie wskazane? Twoje śniadanko brzmi super dobrze
Sobotnie wybieganie. Na początku potężny ból piszczeli oraz łydek. W połowie zjedzony żel sis polecany przez Was i rzeczywiście robi on robotę i od razu więcej sił na trasie.
Najdłuższe wybieganie przed półmaratonem warszawskim zaliczone. Bez żeli i jedynie 0,5l softflaskiem. Czy z Waszego doświadczenia maraton z większą ilością płynów izotonicznych i żeli będzie do zrobienia (może nie na spokojnie), ale do zrobienia? ( ͡°͜ʖ͡°) Osobiście przy takim dystansie to wiem już mogę biec i biec, nogi pracują jak maszyna i problemy to są, ale z zatrzymaniem.
@Patrick_Rowerovsky: wiesz co pistolet do masażu kilka razy dziennie w ruch to na pewno + raz dziennie przykładałem sobie takie wkłady do lodówek przenośnych z zamrażalnika na całe nogi. Czy to jest najlepsze rozwiązanie? Nie wiem. Czy mi pomoga? I to jak ( ͡°͜ʖ͡°)
I mamy to proszę Państwa. Połówka poszła poniżej 2 godzin. Bieg był pod koniec mocny. Nie wiem jeszcze jak rozplanować maraton w kwietniu. Czy to realne z takimi czasami? Co sądzicie? Ile najwiecej biegaliście przed maratonem kilometrów na pojedynczym treningu?
Tyle pytań, tyle wątpliwości, kiedy ta słynna ściana nastąpi, czy uda się pomimo niej docisnąć do końca?
@Grzegiii: Dzięki za odpowiedź. Właśnie za to się będę musiał zabrać! Bo narazie to jedynie butelka z elektrolitami w ręce podczas biegu i to rzeczywiście robi robotę w porównaniu bez butelki. A polecasz jakieś konkretne żele? I czy u Ciebie standardowo wlatywał 1 żel na 10 km?
@Grzegiii: o fajnie dzięki za polecenie żeli, na pewno sprawdzę. A na punktach normalnie są izotoniki w kubeczkach do wzięcia tak? Nie tylko woda? @enteropeptydaza mogłabyś przybliżyć jak u Ciebie wyglądała strategia rozplanowywania żeli? Ile ostatecznie wyszło podczas maratonu?
@Grzegiii: @enteropeptydaza super dziękuje Wam za konkret odpowiedzi! A te żele SiS to obowiązkowo muszę sprawdzić. Pozdrawiam i dobrego robienia kilometrów ( ͡°͜ʖ͡°)
Po paru dniach regeneracji wystartowałem pełną parą, nogi dość dobrze niosły, ale tempo na samym początku obrałem zbyt mocne i z każdym kilometrem puchłem co widać na załączonym screenie w komentarzu. Udało się mimo wszystko złamać 50 minut na 10 km. Jestem zadowolony, aczkolwiek muszę nauczyć się biegać w jednym tempie i nie rwać do przodu na samym starcie.
Jak na takie warunki wszędzie błoto i ślisko jestem zadowolony z siebie. Pobiłem swój rekord na 10 km o 20 sekund jakoś (51:22). Przekazuję pałeczkę dalej. Biegnij Forrest biegnij.
Hej, czy jest ktoś mi z Mirabelek bądź Mirków w stanie wytłumaczyć jaka reakcja zachodzi w organizmie, że po zjedzeniu połowy pizzy wczoraj wzmaga się łaknienie na wodę i mogę pić i pić? Do tego waga wskazuje +2 kg względem poprzedniego poranka. Jakieś racjonalne wytłumaczenia bo strasznie to demotywuje w procesie chudnięcia taki mały cheatday ¯\(ツ)/¯
Dziękuję wszystkim za tyle odpowiedzi, te mniej i bardziej merytoryczne. Nie spodziewałem się takiego odzewu, pełna profeska Mirabelki i Mircy (⌐͡■͜ʖ͡■)
Sportowe Mirki i Mirabelki pijcie ze mną kompot!
Ależ to to był bieg. Wszystko zagrało. Atmosfera fantastyczna, pogoda wspaniała i to wszystko pozwoliło osiągnąć taki czas. Jestem naprawdę z siebie zadowolony, tym bardziej, że o takim rezultacie to nawet nie śniłem. A tu proszę dowiozłem 1:41.
Zegarek pokazywał mi w pewnych momentach, że mam szansę na 1:39, ale nie szło utrzymać takiego tempa. A 1:41 gdyby
źródło: IMG_5702
Pobierzźródło: IMG_5703
Pobierzźródło: IMG_5704
Pobierzźródło: IMG_5705
Pobierzźródło: IMG_5706
PobierzZdrowia dużo życzę!
@depcioo tak właśnie było! No pain no gain jak to się mówi ( ͡° ͜ʖ ͡°)