Hej biegające Mirki i Mirabelki, trochę mnie tutaj nie było, trochę kilometrów się zrobiło, trochę ważnych zawodów ukończyło, a nawet Koronę zdobyło, ale gdzieś zatraciłem wenę do codziennego uzupełniania sztafety, a że nowy rok stary ja i nadszedł czas na nowe wyzwania, powiedzcie mi proszę:
Możecie polecić z czystym sumieniem jakieś buty do biegów ultra górskich? Powiem w rozsądnej cenie, co dla każdego jest czymś innym, ale z chęcią wysłucham Waszych opinii
Czesc Wam, tak czysto orientacyjnie jeżdżąc 2 dni w tygodniu u kogoś na #taxi #uber #freenow #bolt ile jest się w stanie wyciągnąć na czysto na zleceniu w Warszawie? Mowa o zmianach jakoś 8-12 h w ciągu dnia. Z góry dzięki za Wasze odpowiedzi ( ͡°͜ʖ͡°)
Powiedzcie mi proszę czy istnieje możliwość bezprzewodowego głośnika z wejściem na USB tak by móc nagrać piosenki i odtwarzać z pendrive? Szukam po różnych frazach i nie mogę nic znaleźć. Za podesłanie konkretnego modelu serdecznie dziękuję (⌐͡■͜ʖ͡■) Chyba, że jest to technicznie niemożliwe i dlatego nie mogę nic znaleźć, ale tego to się chętnie od Was dowiem Mirki. Z góry dziękuję za odpowiedź (
Cześć #mikrokoksy. Czy taki napój proteinowy z biedronki jest równoważny pod względem jakości takiemu białku z KFD WPC 82 i można go śmiało stosować zamiennie? Jeśli nie, co je w takim razie różni? Laickie pytanie, ale liczę, że mi to jakoś prosto objaśnicie. Pozdrawiam i rośnijcie ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
@gold_bikini17: na opakowaniu masz skład, więc możesz łatwo sprawdzić, co tam masz, produkty proteinowe to po prostu zwykłe produkty do których dosypano odżywkę białkową + ewentualnie dodatek cukru, słodzików i innych wzmacniaczy smaku
@gold_bikini17: chyba najlepsze makro z takich ogólnodostępnych jogurtów (nie licząc bezsmakowych skyrów). Jak nienawidzę biedry, to to pijam regularnie. Polecam słony karmel.
Mirki, Mireczki, Mirunie. Pijcie ze mną kompot. Pierwszy maraton. Do samego końca zastanawiałem się jaką taktykę obrać. Padło na klasykę. Lecisz na maksa i cię najwyżej odetnie. Nie było inaczej i w tym przypadku. Pierwsze 21 km zrobiłem w czasie 1:45 z czego byłbym super zadowolony podczas normalnego półmaratonu, ale tu miała być jeszcze kolejna połówka i to w coraz cieplejszych warunkach pogodowych. Tempo 4:56
Dziś wolniej, sprawdzając docelowe tempo na maraton. Czy będę w stanie takie utrzymać cały bieg? Nie wiem. Choć na tych 12 było całkiem luźno zdaję sobie sprawę, że z każdym kilometrem będzie coraz ciężej. Zobaczymy też czy pogoda pomoże, bo dzisiejsze warunki to jak w lato.
@gold_bikini17: Nie wiem na ile Ci to pomoże, ale ja przed debiutem w maratonie pobiegłem półmaraton w czasie 1:43, a maraton 3 tygodnie później ukończyłem z czasem 3:41 co dało tempo około 5:15min/km.
Na pocieszenie napiszę, że ja do tej pory jeszcze nie wiem jak pobiec w niedzielę. W głównej mierze będę opierał się o warunki pogodowe tego dnia ¯\(ツ)/¯
Jakiś taki ciężki dziś trening się wydawał. Nogi niosły średnio. Tempa takiego jeszcze razy cztery na pewno bym nie utrzymał.
Powiedzcie, jak szacujecie swoje tempo, które chcecie przyjąć na maraton i które się już z doświadczenia u Was przyjęło? Bo jeśli chodzi u mnie to według tych kalkulatorów i wyliczeń, które są dostępne na różnych forach nie wiem czy byłbym w stanie takie tempo utrzymać.
@gold_bikini17: podobno sprawdza się 2x półmaraton + 10min. Kalkulatory są ok pod warunkiem, że trenujesz pod maraton, a nie że robisz załóżmy 40km tygodniowo, zrobisz połówkę w okolicach 1:30, to nie oczekuj że bez wytrenowania zrobisz maraton w 3:10 xD 2 lata temu na jedynym moim maratonie miałem czas 2x półmaraton + 45min xD ale właśnie tak wygladały moje przygotowania do niego :)
@gold_bikini17: Ja do tej pory nie wiem. Garmin mi optymistycznie pokazuje 3:23 w maratonie, ale ja ni uja tyle nie zrobię. Natomiast jeżeli chodzi o prognozy na 5km, 10km i półmaraton to wiele się nie myli ¯\(ツ)/¯
Mirki miarka się przebrała. Kolejny produkt z biedronki kolejny z pleśnią nienadający się do spożycia. Kolejny raz małe bo małe pieniądze, ale zostały wyrzucone w błoto. Czy takie rzeczy można gdzieś zgłaszać i rościć swoich praw? Ma to jakiś sens wysyłanie maila do biedronki bądź kręcenie afery czy szkoda zupełnie nerwów i czasu?
tyle lat robiłam w biedrze i nikt nigdy nie miał problemu z tym serem masz wyjątkowego pecha.
@butterfly: Przepraszam, ale to nie jest kwestia jednego sera w wiaderku. Biedronka ma po prostu wywalone totalnie od dłuższego czasu w swój wizerunek i klientów (kiedy to chociaż pozory stwarzali), o ile ser w wiaderku to jeszcze pół biedy bo nie widzisz co kupujesz tak sprzedawanie przeterminowanych bekonowych prażynek lub spleśniała pizza na
Sportowe Mirki i Mirabelki pijcie ze mną kompot! Ależ to to był bieg. Wszystko zagrało. Atmosfera fantastyczna, pogoda wspaniała i to wszystko pozwoliło osiągnąć taki czas. Jestem naprawdę z siebie zadowolony, tym bardziej, że o takim rezultacie to nawet nie śniłem. A tu proszę dowiozłem 1:41.
Zegarek pokazywał mi w pewnych momentach, że mam szansę na 1:39, ale nie szło utrzymać takiego tempa. A 1:41 gdyby
@Loob77: @neufrin @randall @Grzegiii @enteropeptydaza @pestis dziękuję bardzo! Nie ukrywam, że gdzieś na tej mojej drodze stanowiliście dużą inspirację i motywację i biegowego bakcyla złapałem właśnie dzięki Wam ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Zdrowia dużo życzę!
@depcioo tak właśnie było! No pain no gain jak to się mówi ( ͡°͜ʖ͡°)
@gold_bikini17 zależy jakie zawody, przed takim maratonem to już od trzech dni do startu znacząco zwiększam podaż węglowodanów. Moim faworytem jest po prostu makaron w jakimś sosie pomidorowym z odrobiną sera do posypania ( ͡°͜ʖ͡°) ryż na słodko, owsianka etc. Dzień przed już i trochę „świństwa” czyli słodycze (żelki, jakieś rogaliki) i soki owocowe Mój najlepszy posiłek bezpośrednio przed startem to białe pieczywo/chałka posmarowane dżemem
@gold_bikini17: ostatnio ptasie mleczko, tak pięterko do kawy. Ale to niekoniecznie pod zawody. Po prostu nie po to biegam by sobie odmawiać przyjemności, spali się :) Tak serio to przed samym biegiem "domowy izotonik" do którego dodaje jakąś miesznkę węgli np X-carbs, a dzień przed np pizza neapolitanska
Sobotnie wybieganie. Na początku potężny ból piszczeli oraz łydek. W połowie zjedzony żel sis polecany przez Was i rzeczywiście robi on robotę i od razu więcej sił na trasie.
Najdłuższe wybieganie przed półmaratonem warszawskim zaliczone. Bez żeli i jedynie 0,5l softflaskiem. Czy z Waszego doświadczenia maraton z większą ilością płynów izotonicznych i żeli będzie do zrobienia (może nie na spokojnie), ale do zrobienia? ( ͡°͜ʖ͡°) Osobiście przy takim dystansie to wiem już mogę biec i biec, nogi pracują jak maszyna i problemy to są, ale z zatrzymaniem.
Możecie polecić z czystym sumieniem jakieś buty do biegów ultra górskich? Powiem w rozsądnej cenie, co dla każdego jest czymś innym, ale z chęcią wysłucham Waszych opinii
Na lima go bywaly swego czasu rozne salomony w smiesznych cenach, ale juz jakis czas nic sie tam nie pojawia.