Chiński skaner EUV nie jest kompletną maszyną litograficzną. To konstrukcja złożona z niedopasowanych komponentów pozyskanych z różnych źródeł, w tym z rynku wtórnego. Ten potwór "Frankensteina" nie może nic wyprodukować i nie funkcjonuje jako całość bez zastrzeżonego oprogramowania i optyki Zeissa.
@guilmonn: Angielskie słowo "troll" odpowiada polskim słowom: "kretyn", "idiota", "cymbał". Mamy w języku polskim na prawdę sporo dobrych słów. A znajomość języka polskiego to wcale nie obciach. Przeciwnie do nieznajomości.
#dobranoc Gdyby polskie media - promując artystów -sugerowały się rzeczywistą popularnością i liczbą sprzedanych płyt, to od 20 lat w Polskim Radiu leciałby Słoń, Hemp Gru, DonGuralesko, Bedoes czy OSTR! Na szczęście żyjemy w post-komunistycznym, reżimowym molochu i jak co roku w Sylwestra, będziemy mogli się delektować jęczeniem starych bab, cygańskim disco i gniotami Braci Stolec... Pozdrawiam (。◕‿‿◕。)
Oni są niewinni, zrobili wszystko jak należy, a w ogóle to hejt był poza godzinami lekcyjnymi. To linia obrony dyrekcji placówki. Do wyrzucenia ze szkoły ofiary już się nie odnoszą... Prywatne liceum dla bogatych, z kadrą nie mającą pojęcia o pedagogice. Za to jest "inkluzywne środowisko".
Dyra liceum, w którym doszło do znęcania będzie miała ciepło. Nie tylko za późne zgłoszenie przestępstwa ale też za skreślenie ofiary z listy uczniów. Sprawcy dalej się w szkole będą uczyć. W tle jest kasa - szkoła jest dla bogatej młodzieży ale zrobił się medialny przypał. Ktoś beknie, prawda? ;)
@NoOne3: Uczniowie byli świadomi i mieli na celu oddać z nawiązką i zaczęli się nakręcać do mikrofonu. Ja nie wiem, jak dokładnie wygląda ta sprawa, ale tutaj nie ma przypadkowej ofiary. Kiedyś podobne sytuacje były na porządku dziennym (i być może nadal są), ale nikt nie nagrywał i nie wychodziło to wyżej. Tutaj doszło tylko do mordoczynów, a afera na całą Polskę. @Returned Powiedziała komuś, że jest "chopped". @
Clair Obsur - fenomen którego nie potrafię zrozumieć.
Jak gra która ma turowy system walki może w ogóle pochłonąć rozgrywką tłumy? Jak gra która z realizem ma niewiele wspólnego może wzbudzać aż takie emocje? Jak gra która nie wprowadza absolutnie nic innowacyjnego może być nazywana rewolucyjną?
W tym materiale rozkładamy na czynniki pierwsze mechanikę rosyjskiej lajt propagandy, która w ostatnich miesiącach rozlewa się po polskim internecie jak cyfrowy wirus. Zamiast bomb i gróźb, mamy uśmiechniętych influencerów, którzy pokazują Moskwę