Trochę mnie w tej całej sytuacji zastanawia czemu jeszcze dane gościa nie latają po necie jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, w sensie to jest student więc już jakieś przecieki powinny być chociażby od ludzi z roku, ludzi którzy rozpoznali chłopa na nagraniu (przez sekundę widać jego twarz i są screeny) #uniwersytetwarszawski #uw #siekiera
Mam pytanko do wszystkich, ale głównie do odpadów Korwinowo-Braunowo-Memcenowych. Jak wy sobie wyobrażacie W PRAKTYCE postulat, by PIERWSZEŃSTWO w Polsce leczenia w Polsce mieli Polacy, przez Ukraińcami pracującymi legalnie w Polsce. Ale nie tylko, bo chodzi zapewne o wszystkie kraje w tym jak mniemam np: turystów z zachodu? Np: ma zawał, to czeka aż się kolejka na korytarzu wyzeruje? Czy tylko Ukrów jedziemy? A Rusków na propsie? Jak to ma technicznie wyglądać, skoro ZAWSZE
Od stycznia 2025 – zero gazu przez Ukrainę. Heroiczne zwycięstwo? Nie. Gaz dalej płynie. Tylko innymi rurami i statkami:
– Węgry: 4,5 mld m³/rok z TurkStream – płacą jak za zboże, bo „tradycja” – Słowacja: bierze gaz „odstąpiony” przez Węgry – czyli od Gazpromu z logo węgierskim
Ciągle widzę jak na znaleziskach o malejącej dzietności ludzie piszą, że tu się normalnie nie da żyć, żeby mieć dzieci, że to nie jest kraj do posiadania dzieci, że to wina rządu, że spisek lewactwa, a jak dla mnie to wszystko i tak ma niewielkie znaczenie bo nawet gdyby państwo prowadziło niemalże doskonałą politykę prorodzinną to niewiele by to zmieniło bo po prostu ludzie nie chcą już mieć dzieci.
Kontekst nieznany ,ale prawdopodobnie chodziło o to że madka chciała zrobić sobie zdjęcie z "curkom" w zabytkowym wagoniku tramwajowym ,a jakieś gówniaki nie chcieli jej tam wpuścić. Tak czy inaczej strona atakująca jak i broniąca zachowała się nieelegancko.
Najnowsze dane dzietności @BirthGauge z X są one szacunkowe, więc mogą się różnić nawet o kilkanaście %, jednak z wcześniejszych ich szacunków dla Polski pomylili się w granicach błędu statystycznego.