Po pierwsze ZUS już jest trupem bez względu na antynatalizm. W ciągu kilkudziesięciu lat dźwigną wiek emerytalny jeszcze kilkukrotnie więc w mojej perspektywie czeka mnie praca do śmierci albo emerytura z groszami.
Po drugie jak mówił bodajże Cioran: "Nie jestem ani chory i stary ani tak chciwy żebym potrzebował ludzkiego niewolnictwa by utrzymywało mnie i dawało mi przyjemność". Starość i tak jest p--------a, whatever, nie potrzebuję kolejnych niewolników
Rhys cierpi na pęcherzowe oddzielanie się naskórka - chorobę, która objawia się bolesnymi pęcherzami i aftami, a w przypadku chłopca sprawiła nawet, że jego palce stopiły się ze sobą.
Rosyjskie laboratorium Astronomii Rentgenowskiej Słońca poinformowało o zbliżającej się do Ziemi burzy magnetycznej. Jej skutki będzie można odczuć pod koniec września.
Burza magnetyczna stopnia G2 (średniej siły) może uderzyć w Ziemię w dniach 27-28 września. Jak podaje Sputnik Polska, 2 września odnotowano wystąpienie burzy magnetycznej stopnia G1.
Burza magnetyczna niesie ze sobą negatywne oddziaływanie na życie człowieka. Wiele osób może narzekać na senność, zły nastrój i bóle głowy.
Żywię przekonanie, że niemoralne jest powodowanie cierpienia innych ludzi, kiedy można tego uniknąć. Z przekonania tego biorą się dwa zarzuty względem ludzkiej prokreacji. Z jednej strony, ponieważ wszystkie istoty ludzkie w pewnym momencie swojego życia cierpią, każdy rodzic, który nie powstrzymał się od prokreacji, a mógł, jest winny spowodowania cierpienia. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę, że potencjalni rodzice nie są w stanie zagwarantować tego, że życie ich dzieci będzie dla tych
,,To wlasnie antynatalisci wymyslaja bzdury tupu „decyzja o dziecku to egoizm” zeby ukryc swoj egoizm oparty na wygodzie. Urodzic sie to wartosc sama w sobie. Jak zycie bedzie dla jednostki cierpieniem to sie zabije, trudno. Ale chyba lepiej miec wybor: zyc czy nie zyc, a paradoksalnie mozliowsc wyboru daje nam brak mozliwosci wyboru, co do wlasnego urodzenie. Swiat jest taki, ze na niektore sprawy nie mamy wplywu, to nie jest koncert
@fapowiczowski: Posiadanie dzieci to jest takie prymitywne hobby, ktore zabija nudę. U mnie w rodzinnej wsi są 2 takie rodziny. Pierwsza miala 2 dzieci, odchowali je a oni wyjechali za pracą to ponad 40 letni rodzice zmajstrowali sobie kolejne dziecko xD Druga rodzina to samo tyle, ze mieli 4 dzieci w niewielkich odstepach (max 2 lata). Gdy najmlodsze mialo juz z 16 i najstarsza 3 wyleciala z gniazda a 4
@fapowiczowski o to chodzi. Trzeba ludzi sprowadzic do cierpienia, do momentu gdy zaczną sie chwytac kazdego głupiego pomysłu na jego zakończenie, az dojda do modlitwy. I tak powstaja wielce nawroceni - z cierpienia do zlamania czlowieka. Im wiecej cierpienia, tym chętniej ruszą do kościołów
Ludzie jak zwierzęta, są źli z natury, bezwzględni i okrutni. Tak działa matka natura, ten świat to po prostu syf, trzeba się z tym pogodzić i podjąć wreszcie odpowiednie kroki, żeby temu się przeciwstawić, ale do zakutych łbów nigdy nie dotrze idea #antynatalizm u
Gdyby ludzie nie byli sk........mi z natury to na świecie nie było wojen. Przecież oczywistym jestem, że dowódcy wojskowi, państwowi wiedzą doskonale (zawsze wiedzieli od setek tysięcy lat)
@LichoToWie: chodzi o subiektywne zło. Jak będzie ci wiercił w dupie to oczywiste ze to będzie dla ciebie złe - niechciane. Chyba ze jesteś nieogarnięty i po prostu nie potrafiłeś się tego domyślić. A jezeli wykazemy ze dla kazdej istoty odczuwającej na świecie wiercenie jest złe to mozemy stwierdzić ze obiektywnie zło istnieje i wiercenie w dupie jest złe.
Obiektywny a zarazem prymitywny (jakie całe życie na ziemi) cel życia ludzkiego wyznacza mózg. Ludzki mózg, który ma zapragramowane dwie rzeczy: przetrwanie i przekazanie genów dalej. Jak wiadomo nikt z nas nie przetrwa, wcześniej czy później, każdy polegnie w walce z życiem, więc ten obiektywny, prymitywny cel życia ludzkiego jest inwalidą. Jest niczym! Słyszałem niedawno opowieść pewnego człowieka, który przeżył zawał serca
Większego bólu fizycznego niż podczas zawału, nie jestem w stanie
@wkop2: ja tak samo, no po prostu program zadziałał poprawnie i dzieci są dla mnie słodkie. Ale nie będę się bawić cudzym życiem żeby przez kilka miesięcy poprzytulać słodką dzidzię ( ͡°͜ʖ͡°)
W ramach ciekawostki i odpowiedzi na pytanie: źródłem cytatu jest praca Johna Bale'a The Pageant of popes z 1574 roku. Uznaje się jednak, że to była satyra.
Nataliści to debile bez wykształcenia, żyjący bez wysiłku intelektualnego. Nie dość że myślą, iż antynatalizm to wytwór powstały na wykopie xD, to na dodatek największe grono natalistów od zawsze tworzyli najbiedniejsi, najsłabiej wykształceni, żyjący od imprezy do imprezy. Zjeść, zaruchać, wypić, zabawić się na imprezie - sens życia natalistów.
Ostatnio niektórzy nieświadomie wprowadzają w błąd, gdyż z ich postów wynika, iż antynatalizm to nic innego jak nie chęć w stosunku do dzieci, ich zachowania i standardów typu lamentowanie, płacz, narzekanie i ciągłe proszenie o coś xD. Bzdura totalna. Prawdziwy antynatalista moim zdaniem powinien kochać wszystkie dzieci, bo to niczemu niewinne istoty, sprowadzone na ten okrutny świat najczęściej tylko i wyłącznie przez egoizm dwojga dorosłych prymitywów, gdyż jak przekonywał Michel Onfray
@fapowiczowski: mądre słowa, też już nie mogę kiedy kolejna osoba dodaje post co jest lepsze od dzieci, dlaczego ich nie lubię i że ciągle płaczą to ja nie chcę. Mam sentyment do tagu i chcę, żeby był traktowany poważnie
#ksw