@death070: myśle że to bardzo możliwe. Zawsze łatwiej wymyslic spisek wrogich sił niż przyxnać sie do błędów. Kiedyś zrzucali stonke. Zaraz będą zrzucać wirusa xd
@Mahapralaja: 1. Niby czemu głupolu miałbym kończyć ze swoim życiem, co to zmieni w sytuacji na świecie? 2. Zwłaszcza dzieci w Afryce, zwłaszcza nasza Europejczyków będzie fajna jak zaczniemy odczuwać skutki zmian klimatu. Współczuję naiwności. 3. Oderwany to ty masz mózg od rzeczywistości, który jest na wojnie między cywilizacyjnej xD co za łeb. Ten pogląd był już wieki temu znany. 5. Przejawem słabości? Haha, jest przejawem trzeźwości w ocenie otaczającej
@znicz: słowo klucz to właśnie "pamięć", ale lęk przed zapomnieniem wynika z natury człowieka, który nie chce przyjąć do wiadomości, że nic nie znaczy. A może mamy ten lęk wpisany w genach, i to geny każą nam lękać się zapomnienia. Pomyśl sobie, że tak właściwie to ty wcale nie boisz się tego, że o tobie zapomną, to tylko reakcje twojego organizmu, i od razu człowiek jakoś lepiej się czuje.
@hansschrodinger: 90 procent ludzi na świecie ma gorzej, niż przeciętny Polak, więc to nie jest kwestia kraju, tylko ja bym sięgnął głębiej - to kwestia planety, która jest wadliwa mówiąc delikatnie.
Widziałem filmik nagrywany w szpitalu na którym ojciec ciężko chorej kilkuletniej dziewczynki ironicznie dziękował naszemu zacnemu rządowi i tej posłance, jak jej tam Lichocka (?) za przekazanie 2 miliardów złotych na telewizję ,,publiczną" (ekhm) zamiast na pomoc chorującym dzieciom. Jak sam stwierdził dzięki przekazaniu takiej kwoty na Kurskiego i jego wierne pieski, jego córka z pewnością stanie na nogi.
Co za świat, co za kraj. Z jednej strony pozbawieni choćby iskry moralności
Trzy pierwsze rundy ewidentnie dla Reyesa, ostatnie dwie ewidentnie dla Jonesa, każda runda punktowana powinna być 10-9. Zresztą to było jak byk widać po przebiegu walki, jak i po statystykach. Każdy z zawodników w swoich zwycięskich rundach więcej razy trafiał celnie przeciwnika. Ten sędzia co dał 49-46 dla Jonesa, uznał, że JBJ wygrał 4 rundy, to jest śmieszny i niesmaczny zarazem. Jak widzimy tutaj sport nie jest najważniejszy. W tej organizacji, jak
@fapowiczowski: 49:46 to kpina, ale walka mogła mogła iść w 2 strony. Jones wygrał 4 i 5 rundę wyraźnie, gdzie 2 i 3 runda były bardzo bliskie, z delikatną może przewagą Reyesa. Reyes minimalnie więcej zadanych ciosów, ale różnica nieduża. Jones jeśli się nie mylę, trzy udane obalenia, a Reyes zero, a kontrola w oktagonie i wywieranie presji to z 90% po stronie Jonesa. Werdykt moim zdaniem słuszny, choć
Egzystencja to więzienie. Wszystkie istoty tej chorej planety Ziemi są zamknięte w krainie niekończących się potrzeb, które trzeba spełniać, aby uniknąć cierpienia. Niewolnicy własnych ciał, zniewolone małpki nie posiadające wolnej woli. #antynatalizm #efilizm #filozofia
@fapowiczowski: Toruńska szkoła medialna - dosłownie. Mogą Polacy obserwować u siebie dokładnie mechanizm radykalizacji identyczny do tego ze świata arabskiego. Szok jednak jak łatwo i szybko to zostało zaimplementowane w od razu rządzie i jego mediach.
Dzieciorób = morderca, gdyż płodząc jednocześnie skazujesz istotę X na śmierć i wszystkie ,,przyjemności" z nią związane. Najgorsze są te wielodzietne rodziny, tak zwane seryjne dziecioroby, a więc, tym samym seryjni mordercy. #antynatalizm
@fapowiczowski: ludzie z jakiegoś powodu nie rozumieją jak poważną rzeczą jest stworzenie nowej świadomości. to jest najpoważniejsza możliwa rzecz a ludzie tworzą ją jak gdyby nigdy nic
Jedyna rzecz, przez którą sobie pochlebiam, to zrozumienie bardzo wcześnie, jeszcze przed ukończeniem dwudziestego roku życia, że nie powinno się płodzić. Mój wstręt do małżeństwa, rodziny i wszystkich konwencji społecznych ma swoje źródło właśnie w tym. Zbrodnią jest przeniesienie swej ułomności na potomstwo, w ten sposób zmuszenie go do doświadczenia tych samych rzeczy, których doświadczamy my, przejścia drogi krzyżowej mogącej być gorszą niż nasza. Na danie życia komuś, kto
Życie jest tak proste a jednocześnie skomplikowane. Wszystko co mamy w tej chwili, co nam się udało wypracować, wywalczyć, relacje jakie nam się udało z ludźmi stworzyć, to jest tak na prawdę wadliwy szajs. Bo się kończy. Wcześniej czy później. Walczymy by to trwało jak najdłużej, ale koniec końców przegrywamy z rzeczywistością. Jesteśmy tylko ludźmi. Tylko zwierzętami. Jesteśmy wadliwi i nic nie warci dla tego wszechświata.
Kiedyś zrzucali stonke. Zaraz będą zrzucać wirusa xd