@profumo: nIe jest taka zla jesli zarabiasz 1500f a nie 1500zl. Moj kumpel Anglik po wakacjach w Polsce powiedzial ze jest u nas drozej niz w Hiszpanii...
Będzie długo. Mieszkam w małym mieście, wychowałam się w rodzinie raczej biednej ale nigdy nie było sytuacji, żeby nie było co "do gara włożyć". Od dziecka moim marzeniem było wyjechać z tego zadupia, którego największym wydarzeniem było poślizgnięcie się księdza na mszy niedzielnej. Najbardziej marzyłam o UK. I było to w czasach kiedy UK nie było jeszcze tak "modnym" miejscem emigracji dla Polaków. Po skończeniu 18 roku życia postanowiłam zacząć działać w tym
@Endoftheend Ja bym zglosila na Twoim miejscu ich na policje po powrocie, ze podejrzewasz, ze handluja ludźmi. Chcieli zabrac Ci dowód, moglas czuć sie zagrożona.
Ostatni rok medycyny here. Zaczynając te studia dziwiłem się młodym lekarzom, którzy wyjeżdżają za granicę. Miałem naiwne przekonanie, że trzeba być wdzięcznym za wykształcenie i zostać w kraju, leczyć Rodaków, pracować na zdrowie narodu, być patriotą i robić swoje jak najlepiej - tu w Polsce.
Kilka lat później jestem tutaj, patrzę co się dzieje, słyszę opinie ludzi o nas, czytam Wasze komentarze i wiecie co? Jedyne co się ciśnie na myśl to:
Będę pisał najkrócej jak potrafię, bo po pierwsze nie chce mi się pisać, a po drugie wam nie będzie się chciało czytać, więc po cholerę. Trafiłem szóstkę w totka, dopiero co odebrałem pieniądze. Dużo pieniędzy. Teraz grzeją mi się na koncie. Przed puszczeniem losu obiecałem sobie, że ćwierć z wygranej oddam na cele charytatywne. A kolejne ćwierć przeznaczę na mirko. I choć z początku myślałem żeby przekazać je ekipie wykop.pl, doszedłem do wniosku że
(„Witam”) cztery miesiące temu („dodałem”). Zdjęcie jak stoję przy chodziku i („stawiam”) pierwsze kroki a dziś („udało”) mi się stanąć na bieżni wiec też wam („życzę”). A byście walczyli o swoje marzenia i nigdy nie wątpili w siebie.
Drogie Mireczki. Mam dla Was #rozdajo Otóż stworzyłem i wydałem własną karciankę o nazwie ŁOTRY. Dotarła od mnie świeżo z druku i chcę się nią z Wami podzielić Uważam, że gra jest zarówno dobra dla doświadczonych planszówkowiczów jak i sprawdza się świetnie u początkujących.
Mam do rozdania 12 egzemplarzy dla 12 szczęśliwych osób wylosowanych spośród plusujących. Zielonki nie biorą udziału. Plusujemy do soboty do godziny 23:59. Gry wysyłam do Was kurierem po weekendzie.
Z zajebistej, umięśnionej sylwetki, która wcześniej wypracowałem, zszedłem ponad 10 kilo w dol. W najgorszym momencie choroby ważyłem 69 kg przy wzroście 1.90 m.
@Faring: 1.90m wzrostu 80kg wagi - zajebiście umięsniona sylwetka xD
Pomagam czasami w sesjach skype'owych uczyć się innym języka polskiego przez zwykłą rozmowę. Najczęściej to po prostu ludzie, których z różnych powodów los zagnał do naszego kraju. Czasem zawodowo, czasem za kobietą, czasem z ciekawości, czasem za przeszłością.
Jednak od dwóch lat non stop spotykam ludzi, z którymi mam niezłe opóźnienie w rozmowie i którzy chcą się uczyć polskiego często nawet bez planów przyjazdu tutaj. Skąd to? Otóż #wiedzmin Co
@oiio: Gry komputerowe są już od dawna nośnikiem kultury. I z roku na rok będą coraz lepsze i będą miały co raz większy wpływ. Za 10-20 lat będą traktowane na równi z filmami czy książkami. Bo nie liczy się nośnik, ale przekaz.
@HAL10K: 3 odcinek najgorszy. Teleportacja armii Lannisterów, zajęcie zamku bez maszyn oblężniczych w 30 sekund XDD A i jeszcze wszystkie proporce takie same.
@Pokachontaz: Denerys jest już tak w---------ą postacią, że po prostu mam nadzieję, że w którymś odcinku upadnie i sobie rozwali ten głupi ryj. Uprzedzam - nie dlatego, że jest babą, bo tak zachowujący się facet jest tak samo denerwujący, jak nawet nie bardziej.
Logika rózowych u niej weszła tak mocno, że już mamy nieodwracalny przypadek.
Mirki, idźcie teraz do swoich różowych i przytulcie je mocno oraz powiedzcie, że jest dla Was najwspanialsza na świecie, doceńcie ją teraz, gdyż później w samotności to wszystko cholernie boli.
Ja jeszcze niedawno byłem najczęśliwszym człowiekiem na świecie, a dziś siedzę sam w ten walentynkowy wieczór i okropnie to wszystko przeżywam. Mój związek stoi na włosku, a różowy znajduje się kilkaset kilometrów ode mnie i nie chce ze mną rozmawiać ani patrzeć
Spróbuj choć raz odsłonić twarz I spojrzeć prosto w słońce Zachwycić się po prostu tak I wzruszyć jak najmocniej Nie bój się bać, gdy chcesz to płacz Idź szukać wiatru w polu
źródło: comment_5JxTuH1sGZc666CNJhW7D6fIuUxNuz2O.jpg
Pobierz