Jak aktualnie wygląda wyjazd za granicę do Niemiec lub Niderlandów?
Powiedzmy, że chciałbym pojechać po nowym roku, zaczynając od totalnego zera, mając jedynie kilka dukatów w kieszeni na przeżycie tam prawie roku, gdyby się poślizgnęła noga z pracą. Niemieckiego kompletnie nie znam, po angielsku się dogadam, miałbym te trzy miesiące na liźnięcie niemieckiego, albo doszkolenie angielskiego.
Nadal można na początek przeżyć za minimalną krajową i coś odłożyć, czy to już nie te czasy?
Powiedzmy, że chciałbym pojechać po nowym roku, zaczynając od totalnego zera, mając jedynie kilka dukatów w kieszeni na przeżycie tam prawie roku, gdyby się poślizgnęła noga z pracą. Niemieckiego kompletnie nie znam, po angielsku się dogadam, miałbym te trzy miesiące na liźnięcie niemieckiego, albo doszkolenie angielskiego.
Nadal można na początek przeżyć za minimalną krajową i coś odłożyć, czy to już nie te czasy?














Do sedna. Jeżeli nie uda