@rafau16: Bydło mleczne jest akurat najbardziej wymagającą dziedziną rolnictwa: ze względu na czasochłonność, ilość rzeczy które można przysłowiowo spierniczyć gdy się na tym nie zna: od rozrodu, poprzez warunki dobrostanu, nawet błędy w udoju mogą wiele kosztować. A przede wszystkim związanie dojem 2 razy dziennie. Gdy ma się zmechanizowaną hodowlę drobiu, świń, czy bydła na mięso takiej stałej roboty jest kilka godzin dziennie i nie ma problemu z wyjazdem np.
@rafau16: W Podlaskim jest czerwona strefa ASF więc to nic dziwnego. Moi rodzice zrezygnowali ze świń 5 lat temu, bo koszta bioasekuracji były zbyt wysokie. Zobacz jak wygląda hodowla świń w Anglii: https://www.youtube.com/watch?v=3ltv61lZ7Hw No ale tam mają spokój z ASF. Choć pod względem kosztów cięzko konkurować z taką fermą.
@rafau16: Takie gospodarzenie mi się podoba. Unika się tego co często robi się w Polsce: pakuje się kilkaset tysięcy w mury, co jest najbardziej rozbrajające przy bydle mięsnym które może być cały rok na świeżym powietrzu. Ja sam przerabiam teraz stodołę murowaną na oborę na około 30 szt. bydła. I ze wszystkim zamknę się jak dobrze pójdzie w 50-60 tys. i to wraz z halą do udoju. Jedyny problem to
@WIDOR: @Tyraxor: @KinkyFish: Od razu 50 kg na kilogram mięsa xd. Kilo soi kosztuje około 1,5-1,7 zł. Gdyby krowa rzeczywiście tyle potrzebowała to wyprodukowanie kilograma mięsa kosztowałoby 15-17 zł. A w skupie byk mięsny kosztuje około 9 zł za kg. To do każdego każdego kilograma wagi byłaby dokładka na poziomie 6-7 kg. Co jak co, ale wypadałoby się zapoznać trochę z tematem, żeby sobie wstydu nie
@Tyraxor: To uproszczenie akurat bardzo dużo zmienia. A o temacie co nieco wiem, bo pochodzę z rodziny rolników. Piszesz teraz, że 12 kg paszy roślinnej, a to spora róźnica. Bo jak już pisałem, krowy żywi się przede wszystkim paszami objętościowymi (trawa, seradela, wyka). Na łąki idą najsłabsze ziemie kóre nie nadają się do orki. Możesz mi wierzyć, albo nie, ale zysk z ha łąki jest gdzieś 5-krotnie niższy niż np.
@Mirkosoft: @Tyraxor: Tak się ładnie mówi: są nawozy sztuczne. A skąd się one biorą: z paliw kopalnych. I w dzisiejszych czasach pozbycie się obornika z upraw jest nierealne. Obornik zwiększa ilość próchnicy, a dodatkowo 1 kg obornika zatrzymuje 4 kg wody. A ziemia bez obornika niszczeje. I co z tego, że posypiesz nawozem, jak bez próchnicy pierwszy deszcz wymyje ci do 2 metry w głąb ziemi, albo spłucze
@Tyraxor: A co do fabrycznej produkcji mięsa: to nic mnie nie rozwala bardziej niż polityka unii w tej kwestii: najpierw dodujemy sztucznie wielkie gospodarstwa i pompujemy je, a teraz z nimi walczymy. Przykład: gdy wprowadzano płatność do bydła bodajże 10 lat temu to poniżej 10 sztuk nic nie dawano. Uderzyło to w małe gospodarstwa. Podobnie z dofinansowaniami na maszyny, itd. Jak jesteś mały to grosza nie dostaniesz, choć tobie bardziej
Niemieckie linie lotnicze Lufthansa zamierzają zakończyć swoją współpracę z przejętymi przez Polską Grupę Lotniczą liniami Condor i złożyć skargę dot. nieuprawnionej pomocy publicznej dla polskiego LOT-u, pisze Süddeutsche Zeitung. Condor to największa wakacyjna linia lotnicza w...
@slx2000: Już się tego Niemcy boją xd. Nie wiem czy wiesz, ale pomoc publiczna przyznawana dla gospodarki byłej NRD jest dozwolona. Jest to jedno z postanowień Traktatu Wspólnotowego. Tu jes odniesienie do tego https://mojafirma.infor.pl/biznes-finanse/210560,Pomoc-publiczna-dla-przedsiebiorcy.html. Zresztą prawo wspólnotowe ma to do siebie, że niby wszyscy są równi, ale w praktyce są równiejsi, a każdy traktat zawiera dziesiątki wyłączeń, okresów przejściowych itp. Zależnie od siły negocjacyjnej danego państwa.
@Niski_Manlet: @luk04330: W sumie ludziom, zwłaszcza w miastach brakuje trochę kontaktu ze zwierzętami w stadach. A można wtedy poobserwować ciekawe rzeczy np. te słodkie kurczaczki, choćby miały w opór żywności, to i tak będą odpychać słabsze rodzeństwo od paszy, wypychają je również spod kury gdy się ogrzewają, choć kurczak musi się wygrzać, bo inaczej zdechnie.Choćby było ich tylko 2 zamiast standardowo 8-12 to i tak będą to robić.
@Niski_Manlet: To by miało sens, bo ja mam 174, ale strasznie podobają mi się wyższe dziewczyny. Choć to dziwne, ale lubię np. stać przy wyższej dziewczynie. Natomiast przy wyższym facecie czuję się niekomfortowo.
@mazx: Dziadek w 79 wziął kredyt na budowę domu o równowartości jak to mówił: 10 krów (dziś to około 40-60 tys. zł). I za to wykończył dom, a potem zaczęła nakręcać się inflacja, spłacił parę rat a później te pieniądze były warte pudełko zapałek xd. Ogólnie dziadek dorobił się w latach 80: kupił ciągnik i wszystkie maszyny do niego, materiały na nową oborę, wujkowi kupił malucha i opłacił wkład członkowski
@spidero: To akurat nic dziwnego. W parówkach jest sporo chrząstek i ścięgien, czyli tego co teoretycznie jest odpadem. Ale zawierają one sporo kolagenu którego nie dostarczysz organizmowi z innych produktów, a który jest konieczny do budowy stawów. Przyjrzyj się małym dzieciom: one bardzo często liżą kostki i jedzą chrząstki, bo tego potrzebuje ich organizm, ze względu na zawary w chrząstkach kolagen. Zresztą pod tym względem bardzo zdrowe są "zimne nóżki"
U mojej różowej w #pracbaza typ spadł dziś z drabiny i tak się poobijał, że ledwo wszedł do auta i przyjechał do biura zapytać co robić dalej. Szef wysłał go do domu, żeby się przebrał i pojechał do szpitala i skłamał, że niby w domu się przewrócił, poślizgnął na mokrej podłodze czy coś. I koleś to zrobił xD I on, ten koleś, tłumaczył się, że nie chce robić problemów swojej
@morghul: A te 20% na wypłacie to mało xd? To po pierwsze. Po drugie odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu. Po trzecie jeśli bardzo dobrze zarabiałeś i miałeś wypadek w pracy w wyniku którego należy ci się renta z tytułu niezdolności do pracy, w takim wypadku nie jest sie ograniczonym wskaźnikem kwoty bazowej 250% a gdy zastosujemy ten ogranicznik, to renta potrafi być niższa nawet o 1000 albo i więcej złotych.
@janeeyrie: Z tego co pamiętam, pisałaś o sobie, że nie chcesz mieć dzieci, a pod tym postem piszesz, że problemem jest również, gdy facet naciska na ślub (można to rozumieć na wiele sposobów, ale ja rozumiem to tak, że nie zależy ci zbyt na małżeństwie, a raczej na związku). A czy gdy studiowałaś, to nie mówiłaś np. swoim koleżankom, że nie chcesz mieć dzieci, czy nie wspominałaś może o swoim
@Chmurek77: Ale aby zadbać o twarz najpierw trzeba pracy, bo bez pieniędzy nic się nie zrobi. Jak leczyłem się izoekiem to szło na miesiąc 300 zł. Ale efekty są wspaniałe.
@Killeras: @NorskArisk: Hodowaliście kiedyś jakieś zwierzęta w stadzie? Jeśli mamy kilka kogutów w stadzie, to ten silniejsze będzie odganiał te słabsze od pożywienia, choć jest go pod dostatkiem. Dodatkowo, toczą one bardzo zacięte walki, tak, że potrafią się poranić a nawet wydziobać oczy. Podobnie jest u krów. Często widzę, że te silniejsze, bardziej agresywne samice odganiaja słabsze samice od pozywienia i takze bez powodu sa wobec nich agresywne
@Hellbike: Naprawdę się dziwisz, że nikt się nie zgłosił? Pomyśl o tym tak: ktoś proponuje wyjście na imprezę osobie udzielającej się na tagu przegryw. Taka osoba ujawnia tam najbardziej wstydliwe tajemnice o sobie i opisuje całe swoje tzn. s----------e. No przynajmniej ja krępowałbym się iść gdzieś z zupełnie obcymi ludźmi, wiedząc, że wszystko co powiem, będzie przepuszczane przez filtr tego co opisywałem w internecie. Po drugie bałbym się, że to
@Hellbike: Rozumiem. Choć jak już pisałem, ktoś by się pewnie zgłosił, ale taka propozycja jest czymś tak nietypowym, i choć to dziwnie zabrzmi podejrzanym, że z tego powodu mało kto się skusi.
@janeeyrie: Dlaczego zakładasz, że to wysokie dziewczyny są odrzucane z powodu wzrostu? Wystarczy wejść na obojętnie jaki portal randkowy, i w opisach partnerów, zwłaszcza u wyższych dziewczyn bardzo często na pierwszym miejscu jest "żeby był wyższy". Mi na przykład nie przeszkadzałoby, gdyby dziewczyna była wyższa ode mnie, ale wyższej nawet nie ma sensu podrywać, bo jeszcze nie spotkałem takiej której wzrost byłby obojętny.
@maciej__: Są, są. Trochę się pokręciłem w życiu po różnych dziwnych miejscach typu fabryki smrodu i tam się koncentrują głównie tacy przegrańcy. Nie widzisz ich w galeriach, czy też na uczelniach, bo od 18 roku życia jebią za psi pieniądz, byle mieć na chleb. I owszem, pieniądze często wiele potrafią zmienić( ale naprawdę duże pieniądze), ale nie zwykłe zadbanie o siebie. A tak z ciekawości, co rozumiesz poprzez pojęcie: dobrze
@Asterling: Liczy się. Nawet na to co ktoś zrobił patrzymy przez pryzmat jego wyglądu, i jak ktoś jest ładny, to jesteśmy wobec niego łagodni. Nie bez powodu sądy w starożytnym Egipcie odbywały się po ciemku
@giku: Pisałem już kiedyś taki komentarz i napiszę go jeszcze raz: Całkowite zrezygnowanie z hodowli zwierząt nie sprawi, że będziemy mieli większą produkcję żywności. Owszem znaczna częśc zbożą jest przejadana przez zwierzęta, ale i tak w Polsce około 10-20% są to zboża paszowe które nadają się wyłącznie do spasania przez zwierzęta, a dochodzą jeszcze do tego otręby zbożowe, które stanowią około 20-30 % masy zbóż,których też człowiek nie je. Dodatkowo
@sesa_sebix: Jeszcze dodatkowo, jeśli zbieramy zboże ozime np. jęczmień, a na drugi rok siejemy jare, albo kukurydzę, albo sadzimy ziemniaki, to spokojnie możemy posiać na lepszym polu wykę a na gorszym seradelę. e rosliny zarówno wzbogacą ziemię w azot, zduszą perz i owsik, a pod koniec października można je zebrać na paszę. Nie marnuje się więc żywności dla ludzi, a z 5 hekarów takiego poplonu jak się uda to spokojnie
@mericcolo: wiesz co, z tym można dyskutować. I wszystko zależy od tego z jakim rolnictwem mamy do czynienia. Jeśli z mówimy o fermach roślinnych takich jak w usa czy kanadzie, to oddziałuja i to bardzo. Jeśli sieje się coś w momokulturze, a tak tam robią, to trzeba stosować mnóstwo coraz wymyślniejszych oprysków, bo chwasty się uodporniają, do tego trzeba walić mnóstwo nawozów, bo ziemia się wyczerpuje. A dlaczego to się
No ale tam mają spokój z ASF. Choć pod względem kosztów cięzko konkurować z taką fermą.