dunkey
Przeraża mnie ogrom możliwości jakie ma nasze pokolenie. Spójrzcie tylko: te wszystkie darmowe kursy, materiały, książki, cała ta wiedza w Internecie po którą wystarczy tylko sięgnąć ręką. Nasi dziadkowie czy ojcowie nierzadko do matury uczyli się przy świecach, a po jakąkolwiek wiedzę trzeba było iść do biblioteki i przegrzebywać się przez całe tomiszcza książek. Mamy przywilej żyć w takich czasach i tak niewielu z tego czerpie. Tak jakoś mnie naszło, jak dostałem




















