Miałam dziś załamanie nerwowe w c--j i pierwszy raz od dawna tak naprawdę chciałam umrzeć… ale już lepiej, najedzona piccom z picca hat na pocieszenie i jedziemy dalej #depresja
W głębokim stanie depresyjnym rzuciłem dobrą pracę w #berlin zostawiłem wynajmowane mieszkanie i wróciłem do Polski. Do matki. Zarabiam połowę tego co wcześniej, a w pracy nie daję rady na okresie próbnym. Nie daję rady. 29 lat. W depresji zniszczyłem sobie życie. Nie wiem po co to piszę. Chciałbym z kimś pogadać. Byłem o psychiatry i terapeuty. To wszystko na nic.
@xdddd0: Bo Polska to kraj wyzysku i ludzi co nowego traktują jak intruza. Nie pomogą w nowej pracy. Nie przekażą patentów żeby szybciej i lepiej praca szła. Jedyne co to trzeba podgapiac. Mi w nowej pracy bardziej pomógł Ivan z Mołdawii co robił na innym stanowisku jak Polak co miał mnie szkolić. Morał z tego taki żeby się nie przejmować robić wszystko swoim tempem i p----------c każdego jak leci.
Chłopski Self-Improvement: Mój Pierwszy Miesiąc w Kołchozie po Latach NEETowania
31 kwietnia po prawie 3 latach NEET rozpocząłem prace kołchozową, dziś mija pierwszy miesiąc
Dla zwykłego człowieka to coś normalnego, dla mnie to osiągnięcie, samo pójście do roboty mając fobie społeczną, depresję itp było męką i zmuszanie się do tego kroku trwało grube miesiące, w końcu zmusiła mnie do tego sytuacja finansowa i poczucie, że jestem nikim.
Borkowo Lęborskie to mała wieś kaszubska, położona w województwie pomorskim. Znajduje się tutaj Mauzoleum członków rodziny von Tesmar, która przybyła na ziemie lęborskie w XVIII wieku. Kiedy w 1857 roku zmarł pierwszy z rodu rodziny von Tesmar, postanowiono wybudować cmentarną kaplicę. Budynek wzniesiono z cegły i kamienia polnego, a w jego wnętrzu znajdują się trzy trumny. Nad nimi na ścianie znajdują się trzy nisze, w których najprawdopodobniej kiedyś znajdowały się figury świętych. Trumny
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Pytanie bardziej do „normików”: co zrobilibyście w pierwszym roku w nowym miejscu — np. w pracy, szkole, na studiach — gdybyście trafili na zamkniętą grupę znajomych, którzy dobrze się znają, nie są otwarci na nowe osoby, a do tego zaczynają was prześladować? Mam na myśli sytuacje typu: dogadywanie i komentarze „dla beki”, rzucanie rzeczami, chowanie plecaka, robienie na złość i wyśmiewanie na forum całej grupy, traktowanie jak kozła ofiarnego.
@mirko_anonim Normalnie. Wybierasz największego cwaniaka z grupy, spuszczasz w------l, kosa pod żebro i od tego dniaasz szacunek na pawi...ten, w pracy.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Zniszczyłem sobie życie i psychika chyba mi już siada tak, że widzę przed sobą tylko ciemność. Przykład tego, jak głupi rodzice wychowują głupie dzieci i chcąc rzekomo dobrze doprowadzają do katastrofy.
- W liceum chciałem iść na studia prawnicze lub lekarskie. Rodzice byli przeciwni tym kierunkom, ubzdurali sobie, że na oba zawody trzeba mieć POWOŁANIE, a ja tego powołania rzekomo nie miałem. Postawiłem na swoim, cisnąłem biologę, dostałem się
@mirko_anonim: pomyśl o fachowej pomocy psychologicznej. Sam sobie zdemolowałeś życie przez nieodpępowienie od starych. Bardzo niepokojące jest to zdanie o tym że bardzo chciałbyś mieć dzieci - w obecnym momecie swojego życia kompletnie się do tego nie nadajesz i możesz im tylko połamać dzieciństwo.
To czego teraz fundamentalnie potrzebujesz, to choćby minimalnego usamodzielnia finansowego oraz odcięcia od wpływu rodziców, najlepiej przez wyprowadzkę za granice. Nie, nie musisz się opiekować swoją
Kobieta przez 8 lat prześladuje byłego chłopaka oskarżając go fałszywie o bycie pedofilem i gwałcicielem. Chłopak zostaje zwolniony z pracy, pobity, otrzymuje groźby "wywiezienia do lasu i zakopania" od kolegów patuski. W efekcie wyprowadza się z Legnicy do Wrocławia, potem do Torunia.
Kobieta nie odpuszcza i dopada go nawet tam, pisząc o zoofilu, który gwałci psy w lokalnym parku wrzucając zdjęcie jego twarzy na lokalne "spotted" na Facebooku.
@WiecznySingielprzed30: a jak ofiara nie wytrzyma i zostanie zabita , to okaże się, że to złota kobieta była, zawsze dzień dobry na klatce mówiła, do rany przyłóż ( ͡°͜ʖ͡°)
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Jezu ale ja jestem leniwy. Nic mi się nie chce, nawet grać w kierki czy oglądać tego netflixa. Nie robię absolutnie nic. Przerasta mnie nawet zrobienie sobie herbaty. Do tego jeszcze dochodzi kompletny brak ambicji i chęci aby coś osiągnąć. Pracuje poniżej swoich kompetencji, z 10 lat temu zarabiałem miesięcznie z 3x tyle co teraz ale było to zmuszanie się. Doszło do tego, że nigdy nie wrócę do
Choć zapomniałem zapytać, czy polecasz bardziej faceta czy kobietę.
@mirko_anonim: ja miałem problem z chodzeniem do kobiety, bo moje problemy dotyczyly mojego życia matrymonialnego i to nie jest komfortowe żeby kobiecie opowiadać o swoich frustracjach
✨️ Autor wpisu (OP): czujny-mistrz-43: Ok, rozumiem. Ja w sumie nie czuje jakiegoś strachu, stresu czy zawstydzenia w rozmowie z kimś takim. No i nie dotyczą moje problemy życia matrymonialnego. Ok. to chyba zostanę przy tej kobiecie, nie ma co kombinować.
#neet #przegryw #depresja nie mam już siły na pracę. nie mam siły na neet. stresuje praca. stresuje brak pracy. hobby brak. ambicji czy woli walki o cokolwiek brak. a świat naciska. a spróbuj się tylko zatrzymać, to jeszcze bardziej ci wszystko utrudni. jeśli wszyscy tak chcą żebym stąd nie wychodził, to w jaki sposób chcą zmienić mój sposób patrzenia na świat? bo ja mogę tutaj zostać, ale niech to wszystko zwolni,
Ehhh, dziś dzień mamy, bardzo przykry dla mnie dzień. 2017 rok, końcówka przed świętami. Mama umiera na nowotwór w 3 miesiące od diagnozy, do końca pozostała taka sama z wyglądu, piękna. Trzymałem ją za rękę gdy odchodziła, patrzyłem w oczy, z których uchodziło życie. Mówiłem, że za wszystko dziękuję, co dla mnie zrobiła, i że przepraszam za wszystko co ja złego zrobiłem. Mama właśnie mówiła, powtarzała, że chce, abym był szczęśliwy, żeby
@Van-der-Ledre: nie przeczytałem wszystkiego bo zapaliłem sobie i mnie serce boli jak czytam takie rzeczy. Współczuję straty i przykro mi. Sam mam z matką dobry kontakt i nie chciałbym tego przechodzić .
16 września 1976 roku mistrz świata w pływaniu w płetwach kończył 13-milowy bieg treningowy w Armenii, gdy nagle usłyszał niepokojący dźwięk. Trolejbus przewrócił się przez ścianę zapory i wpadł do jeziora Erewan. 23-latek natychmiast wbiegł na miejsce zdarzenia, rozebrał się i zanurkował do zanieczyszczonej ściekami wody, aby uratować jak najwięcej ludzi. Pomimo prawie zerowej widoczności, Karapetyan popłynął 15 stóp w dół (5 metrów), aby dotrzeć do trolejbusu, tylko po to, by odkryć,
#przegryw #depresja
źródło: gnc
Pobierz