Żakowski: Ziobro się złości, Morawiecki cieszy, a Unia jedzie dalej...

Zapewne w Brukseli Morawiecki głosował, ale się nie cieszył. To nie ma znaczenia. Lech Kaczyński też nie był fanem Traktatu Lizbońskiego, ale go podpisał. I zapewne specjalnie się pod tym względem nie różnił od reszty sygnatariuszy. Taki jest unijny standard.
z- 1
- #
- #
- #
- #


















To jest obejście dla możliwości nie publikowania, rzekomo w ramach prawa. Teraz premier czeka na TK gdzie znów będzie zamrażarka, aż przyjdą lepsze czasy dla tej ustawy. Czyli nigdy. Wszystko już dogadane „na górze”