@Lord-Penetrator: to tylko przeczucie. Śruba dokręcona i poczucie braku bezpieczeństwa. Jak wiadomości telewizyjne się rodziły to było drama jeżeli dobrze pamiętam. Nie wszystkim podobała się droga, jaką to miało pójść. Dla mnie chodzić mogło o przykuwanie uwagi strachem. To się wtedy moim zdaniem zaczęło, później możliwy był większy wyzysk. W uproszczeniu. Teraz to już idziemy po bandzie. Homosapiens nie chce się rozmnażać. Nastąpił outsourcing środków produkcji (to,
Bananowe bezmózgi, ktore czają się na zycie niewinnych ludzi. Brokułowe głowy zapier3alajace po chodnikach, wpadajace pod auta, torroryzujace normików. Psy niebezpiecznych ras gotowe u----c Ciebie lub jakeis dziecko. Ja nie potrzebuje #gta6, wystarczy wyjsc na ulice w tym kraju...
@inrain88: nie mnie pytasz, ale odpowiem - mi "słoń nadepnął na ucho" mój wydech w moich motorach nie gra, ale mi nie przeszkadza. (Wydech ma znaczenie, ale głośność powyżej normy to głupota).
Komentarze pod postami Brzoski na LinkedInie to zjawisko niespotykane w historii. Polscy przedsiębiorcy i CEO trafili na większą rybę i pierwszy raz w życiu doświadczyli kapitalizmu na własnej skórze. Okazało się, że wolny rynek jest świetny, dopóki to ty jesteś rynkiem. Zaraz utworzą komunistyczną partię peciembiorców w obronie swojego guru.
1:2 De Paul odbiera piłkę Yamalowi, po drodze stając na plecach robiącemu wślizg Rodriemu łamiąc mu kręgosłup (Vincic zasłonięty, awaria VAR-u), dogrywa do Enzo Fernandeza, który robiąc zwód na skrzydle opluwa Cucurellę, któremu ślina uniemożliwia prawidłowe widzenie, dogrywając do Messiego, który wyprowadza Argentynę na prowadzenie i w efekcie do zwycięstwa.
✨️ Jak brak stabilizacji zawodowej wpływa na życie rodzinneⒾ Praktycznie do 35 roku życia nie byłem w stanie znaleźć stabilizacji zawodowej - umowa o pracę na stałe i zarobki 150% minimalnej. Wychowywałem się w sporej biedzie, tyle że głodny nie chodziłem. Mimo, że skończyłem niby nienajgorszy kierunek FiR na UE Katowice (rok 2012) to i tak nie mogłem znaleźć stabilnej pracy z możliwością rozwoju w przyszłości żeby nie spędzić całego życia na
brak stabilizacji zawodowej nie ma wplywu na decyzje na posiadanie dzieci.
@Pasterz30: moim zdaniem nie wpływa, ale właśnie u biedoty-patologii. OP ma wziąć jakąś patulę i ją wychrobotać? A później kompensować jej wkład wychowawczy, swoim wkładem i jeszcze ją znosić / próbować ucywilizować?
U mnie w robocie praktycznie wszyscy b2b. Śluby się zdarzają, ale laski nie mają dzieci. Wzięły robotę, bo teoretycznie fajna firma i perspektywa rozwoju, tylko że b2b.
@Kalwi: zdecydowanie wolę coś bliższego tego z lewej, ale narysowane jest komicznie, by podkreślić "problem". Zdrowiej i bardziej fit to wygląda. Niestety przez upodobania subkultury czarnoskórych im większa d--a, tym lepsza.
To tak jakby ktoś się zastanawiał, czemu wiele psów nadal jest "za kratami". Daily reminder, ogródek nie zastąpi psu socjalizacji z innymi psami, zaspokajania instynktów czy potrzeb eksploracyjnych.
Lepiej mieć psa w mieszkaniu i z nim wychodzić na spacery, niż żeby frustrował się w ogródku oraz szczekał na wszystko co przechodzi obok. #psy
@K1DoN: schroniska mają chore odpały. Chyba, że chcesz chorego, albo starego. Może po sezonie urlopowym jakiś przyjaciel królika chce fajnego psa. Ja mam psa, którego by mi nie dali z przeciwnego powodu (brak domu z ogródkiem), ale z pewnych względów zmienili zdanie co do potrzeb psa. Co do wincyyjyyja, to znany, wykopowy antypsiarz.
Za kazdym razem gdy trafia temat demografii, czy to w pracy czy to w kregu znajomych, zawsze jako glowny powod niskiej demografii dziewczyny mowia ze 'dziecko to duze poswiecenie, zbyt duzo kosztuje, nikogo nie stac na godne zycie wiec nie chca', a proponowanym rozwiazaniem jest jakis socjal panstwowy, jakas zacheta od panstwa do rodzenia dzieci.
Za kazdym razem sie pytam: "a co by Ciebie, Anetko sklonilo do zostania matka? Mieszkanie
@rozsierdzony_klepacz: mnóstwo branż dotyka problem specjalizacji, profesjonalizacji. Próg wejścia jest wyższy i podnosi się szybciej niż żyje jedno pokolenie, więc przyzwyczaić się ciężko, zwłaszcza jak ludzie mogą sobie porównać z karierą i warunkami zatrudnienia starszych współpracowników. Głupia robota szeroko rozumianej budżetówki robi się wredniejsza, jakby fajnie, że o----------e się jest trudniejsze, ale presja rośnie niewspółmiernie nie tylko do kosztów życia, ale przede wszystkim wytrzymałości wielu jednostek. Inaczej pracowało się jeszcze
źródło: HQ9H9WGWQAA0isv
Pobierz