Myślę nad spędzeniem 3 dni w Krakowie, żeby pośmigać rowerem po okolicy. Co najbardziej polecacie?
1. Szlak Orlich Gniazd - z tego, co widzę, to ma blisko 200 km - no i moje pytanie, czy istnieje w pełni asfaltowa wersja? Trasa chyba idealna na gravela, a mam do dyspozycji szosę i fulla.
2. Pośmigałby po Lesie Wolskim - to przemawia za wzięciem jednak roweru MTB.
3.
1. Szlak Orlich Gniazd - z tego, co widzę, to ma blisko 200 km - no i moje pytanie, czy istnieje w pełni asfaltowa wersja? Trasa chyba idealna na gravela, a mam do dyspozycji szosę i fulla.
2. Pośmigałby po Lesie Wolskim - to przemawia za wzięciem jednak roweru MTB.
3.







Powiem wam, że kupiłem sobie rower w decathlonie z pół roku temu i jest bardzo fajny. Dałem za niego 5000pln i jestem z niego zadowolony. Nie oszczędzam go w ogóle, zrobiłem już nim trochę km i narazie puki co się trzyma dobrze. Decathlon ma niby też dobry serwis więc mam nadzieję, że jak zajadę korbę czy coś to wymienia mi bez gadania
Jeżdżę nim wszędzie po lasach korzeniach krawężnikach