Byłem na Białorusi 2 lata temu jako kierowca (szef mnie wysłał, żebym coś tam zawiózł jego znajomej). Miasta bardzo, bardzo czyste w porównaniu do standardów unijnych, szerokie, proste ulice w stylu rosyjskim o dziwo dobrej jakości. Ludzie przyjaźni, uprzejmi, młodzi weseli. Generalnie każdy kombinuje jak może. Podczas całego wyjazdu czułem sie bardzo bezpiecznie, żadnych watach psów, patologi na wsiach. O żadnych wymuszeniach łapówek nie ma mowy, na Ukrainie policja na każdym kroku
@komandor: kiedyś czytałem, że mają mniej wolno kurczliwych włókień mięśniowych (tych odpowiedzialnych za wytrzymałość, siłę) niż rasa biała- stąd nie odnoszą sukcesów w kolarstwie, pływaniu, podnoszeniu ciężarów.
Strasznie inspirujący Pan. Moja mama dzięki niemu poznała charakterystyczny zapach przerobionych drożdży wylanych do zlewu. Kto wie o co chodzi ten plusuje...
Przypomnę, że na Pana Komorowskiego głosowało 8 mln 112 tys. 311 osób. Tak samo jest z tymi książkami: ktoś coś usłyszał że podobne dobre, innemu okładka wpadła w oko, kolejny coś przeczytał- a skoro przeczytał to na pewno dobre. No i zagłosowało 165tys. osób. A potem ,,Ranking Internautów otwiera saga o Harrym Potterze, na którą oddano blisko 10,5 tysiąca głosów.''
Najlepsze było, że Diuna chyba była na 7 dyskietkach. Mortal Kombat tez był na kilku. Ja najwięcej czasu spędziłem chyba na Dungeon Master, jak miało się 10 lat i ciemno w pokoju to można się było przestraszyć.
Kto jadł pomidory w ostatnim czasie to praktycznie jadł żarcie z takiej fabryki. Obecnie szklarnie w Holandii potrafią wyprodukować około 100kg pomidorów z metra kw. w cyklu rocznym. Takie fabryka może różnić się od nowoczesnej szklarni tylko lepszym miejscem położenia oraz potrzebą oświetlania roślin. Pozostałe technologie są takie same, czyli fertygacja w podłożach inertnych, dokarmianie CO2. Nad wszystkim cały czas czuwa komputer mierząc promieniowaniePAR, EC, wilgotność, temperaturę, zawartośc Co2 i dostosowując do
Jak to czytam to nie wiem czemu, ale przypomina mi się kawał:
W stanie Alabama znaleziono poćwiartowane ciało murzyna. Na miejsce przyjechał prokurator i szeryf. Po oględzinach, szeryf stwierdza: - 30 lat jestem szeryfem, ale takiego brutalnego samobójstwa jeszcze nie widziałem.