Brakuje mi tego starego internetu. Po prostu wszedłeś na stronę i czytałeś. A teraz? Nie, nie dam Ci dostępu do lokalizacji. Nie, nie chcę powiadomień. Ok, zgadzam się na cookies. Jeszcze tylko wyłączyć automatycznie uruchomiony filmik i w końcu można przeczytać te zasrane 10 zdań, pomiędzy którymi i tak będzie wielka animowana reklama.
Taka historia: Miałem o LO kumpla, karnie przeniesionego z innego liceum. Za to: Ktoś przyniósł do szkoły wymię krowy (ojciec masarz). Kumpel jedno z wymion wsadził w rozporek i wyszedł z wc na korytarz. Od razu wylukały go idące dwie nauczycielki. Jedna z lekkim rumieńcem zwróciła mu uwagę, że zapomniał chyba o czymś. Kumpel wyjął z tylnej kieszeni nożyczki i ciaaaach! Jedna nauczycielka zemdlała, druga uciekła z krzykiem a jego karnie przeniesiono
@kamillo007: to tak zebyscie wiedzili ile sa warte sojusze :) Ja np jestem w szoku ze tak malo osob wie o tym ludobojstwie. Rwanda to klasyczny przyklad dziel i rzadz. Podzilili narod na Tutsi i Hutu, doprowadzili do konfliktu jednak gdy nie potrafili opanowac sytuacji - uciekli pozwalajac na rzez.
Gdy wiec wam bedzie szkoda tego kraju, ktory teraz jest kolonizowany przez muzulmanow, to przypomnijcie sobie o ich kompletnym braku
@kamillo007: Ja się pierwszy raz dowiedziałem o tym jak obejrzałem film "Hotel Rwanda", nie wiedziałem o jakiej jest tematyce po prosu wybrałem go przypadkiem. Afryka to dzikie ludy i, że sąsiad mordował sąsiada mnie jakoś specjalnie nie dziwi choć na pewno nie było tak, że każdy Hutu mordował z zimną krwią. Nie dziwi mnie nawet to, że jakiś szaman czy ksiądz też mógł w tym uczestniczyć, w końcu to też
@Oskarek89: dzień pierwszy: Oskarek dowiaduje się że będzie miał syna dzień drugi: Oskarek rozbija auto dzień trzeci: Oskarek dorasta co nas czeka jutro? ( ͡°͜ʖ͡°)
@Oskarek89: Poczekaj aż się urodzi i zobaczysz ile jest roboty i jak bardzo matka jest wykończona przy zdrowym dziecku, które ma zwykłą kolkę. A teraz pomyśl sobie, że są ludzie którzy muszą w jeszcze większym stopniu angażować się w opiekę nad chorym dzieckiem aż do jego śmierci - czasami do późnej starości.
Chociażby nie wiem jak byś to próbował osładzać, to mało jest małżeństw które coś takiego przetrwało, a ludzie
O fuck chyba właśnie spotkałem kolesia, który umie czytać w myślach Mieszkam za granicą i była powódź u mnie w mieście. Zobaczyłem gdzieś informacje, że organizują zbiórkę różnych rzeczy jako pomoc dla powodzian w okolicznej świątyni buddyjskiej. Przejrzałem całe mieszkanie i jedyne co miałem to jebitną paczkę żarcia dla kotów. Stwierdziłem, a niech będzie, może komuś się przyda - spakowałem do kartonu, bo trochę mi było wstyd, że tylko tyle i nie
O wałkach w branży budowalnej napisano już właściwie książki, a schemat „na upadającego dewelopera” zna chyba każdy, kto choć trochę interesuje się takimi tematami. Podobno jednak pod tym względem branża się nieco „ucywilizowała” i coraz rzadziej słychać o spektakularnych upadkach i podwykonawcach stojących na skraju bankructwa. Nadal jednak na rynku działa sporo firm budowlanych określanych czasem jako „prawnicze”, które swoją działalność opierają praktycznie wyłącznie na „dokręcaniu śruby” podwykonawcom. Zwykle wygląda to tak,
11 lat związku 8 lat po ślubie, kanapa, coś tam klikam w komputer, cisza, a nagle żona (Ż) pyta (Ż): Jak się nazywa ta.. ta... wiesz, ta co była tam...? (Ja): Élisabeth Revol (Ż) Dzięki
@PrzeklenstwoNiewinnosci: Czasem w restauracjach widuję starsze pary, które przez cały pobyt nie wymieniają ze sobą słowa. Zawsze uważałem to za smutne, ale właśnie ostatnio zacząłem się zastanawiać czy po tylu latach oni jeszcze muszą cokolwiek do siebie mówić, żeby wymienić obserwacje. Być może nie.
Jestem niesamowicie dumna z mojej siostry. Nie mieliśmy łatwego startu w życiu, pieniędzy wystarczało ledwo na jedzenie (o ile w ogóle. Bywały tygodnie, że obiad na stole był luksusem). Mimo iż miała więcej obowiązków niż przeciętna nastolatka 10 lat temu, zdała maturę z polskiego, matematyki, niemieckiego, biologii, chemii i fizyki na poziomie 90-100%. Tata zawsze nalegał, aby spróbowała dostać się na medycynę, jednak zabrakło jej kilku punktów (po latach przyznała, że zaplanowała
Parę miesięcy po maturze wyjechała do Niemiec pod pretekstem zarobku. W rzeczywistości była to kolejna zaplanowania akcja- pojechała pracować jako barmanko-kelnerka do małego miasteczka
#spurdo #kadra #pilkanozna #tworczoscwlasna
źródło: comment_NqfONmIxV9MiwkkAUylXDrn78Thu8bWo.jpg
Pobierz