Oglądam sobie mecz Świderskiego i mam parę przemyśleń. Abstrahując od tego, że każde starcie kończy się leżeniem zawodnika, jakieś teatrzyki, symulki, no tragedia, to poziom też jest zajebisty xD Serio można to porównać z ekstraklasą, a w obronie wg mnie jest nawet gorzej. Świderski wyglada tam jak piłkarz z innej planety, podania, strzały, wychodzenie na pozycję o dwa poziomy wyżej niż reszta zawodników, których widzę w meczu. Już ma dwa gole, w

angeldelamuerte













