Te wakacje kredytowe to przecież złoto. O ile dobrze rozumiem, to rata przesuwa mi się w czasie na koniec kredytu, czyli na okres kiedy te pieniądze nie będą nic warte.
Nie trzeba za to spłacać 8 rat w momencie wysokich stóp procentowych i galopującej inflacji.
Do tego zaoszczędzone pieniądze mogą posłużyć nadpłacie kredytu.
I to wszystko w momencie, kiedy na kredycie zarabia się lepiej niż na lokacie (w końcu pieniądze tracą wartość)
Proszę
Nie trzeba za to spłacać 8 rat w momencie wysokich stóp procentowych i galopującej inflacji.
Do tego zaoszczędzone pieniądze mogą posłużyć nadpłacie kredytu.
I to wszystko w momencie, kiedy na kredycie zarabia się lepiej niż na lokacie (w końcu pieniądze tracą wartość)
Proszę




































#nieruchomosci