Jak biorę czasem nadgodziny w kołchozie (wieczorne mamy płatne 100%) to wracam czasem tak zmęczony, że po prostu sobie nie wyobrażam zastać w domu jakiejś nabzdyczonej samicy, która ma muchy w nosie i ochotę na jałową kłótnię. Baba ma mi po prostu podstawić pod nos talerz z wołowiną, zanieść robocze ubrania do prania i pościelić łózko. Nic więcej mi od niej nie potrzeba, nawet się odzywać nie musi.
#blackpill #
#blackpill #


















źródło: IMG_8985
PobierzSyr 26