Kierowca, który usportowionym samochodem wjechał w rodziców z małym dzieckiem na chodniku, nie przyznał się do zarzuty spowodowania wypadku podczas przesłuchania w prokuraturze. Twierdził, że wpadł w poślizg przez nierówną nawierzchnię i próbował opanować samochód.
Prokuratura w Krakowie zarzuciła dziś Hubertowi B. popełnienie przestępstwa nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego, w którym śmierć poniosły dwie osoby, a dziecko doznało obrażeń zagrażających życiu.
@Stalionnn dziwne, jeżdżę tamtędy i nie mam problemu z utrzymaniem auta na ulicy mimo złego stanu nawierzchni. Ciekawe czemu? Przecież nie przekraczam prędkości, a on przy tej samej 30km/h nie opanował auta ( ͡°ʖ̯͡°)
@aukolb: Bądźmy szczerzy. Sztafety się zwyczajnie skończyły. Wtedy kiedy były sukcesy to były trzy co latały na lotnych w okolicach 51 sekund i jedna co n--------a mocno. A teraz to jak wrzuciłeś 2x po 52,5 gdzie biegają płotkarki k---a bo nie ma kto biec xD
Kierowca, który usportowionym samochodem wjechał w rodziców z małym dzieckiem na chodniku, nie przyznał się do zarzuty spowodowania wypadku podczas przesłuchania w prokuraturze. Twierdził, że wpadł w poślizg przez nierówną nawierzchnię i próbował opanować samochód.
Prokuratura w Krakowie zarzuciła dziś Hubertowi B. popełnienie przestępstwa nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego, w którym śmierć poniosły dwie osoby, a dziecko doznało obrażeń zagrażających życiu.
–
źródło: IMG_2232
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora