Nie mieszkałem nigdy w Krk, ale jak się wyprowadzałem ze swojej rodzinne miejscowości to rozważając pomiędzy Gdańsk/Kraków/Wrocław, dużym minusem dla Krk były legendy o kibolach na ulicach. Minęło kilkanaście (16) lat i nic się nie zmieniło, czy to tylko takie pojedyncze akcje raz na parę lat?
Jaki jest Kraków na codzień? Nocą na byle osiedlu można czuć się bezpiecznie czy zdarzają się zaczepki w stylu "za kim jesteś?!!"?
We Wro przez kilkanaście lat bywałem
Jaki jest Kraków na codzień? Nocą na byle osiedlu można czuć się bezpiecznie czy zdarzają się zaczepki w stylu "za kim jesteś?!!"?
We Wro przez kilkanaście lat bywałem















źródło: 15292
Pobierztak samo znam ludzi z podbeskidzia i tez tam nikt tak nie mowi wiec nie wiem co to za wizje