@zortabla_rt: kurła, za moich czasów to dziecioki same na sanki łaziły z kłolegami a nie tylko w tych internetach siedzieli i potem nie mieli żadnych znajomych oprócz rodziców, kurłaa
Kiedy pocisk wleciał do mieszkania, lokatorzy początkowo myśleli, że w kuchni wybuchła żarówka. Widząc przestrzelinę w szybie, a także dziurę w ścianie, wiedzieli już, że strzał przyleciał z pola. Myśliwski rykoszet co prawda nikogo nie ranił, ale do tragedii zabrakło centymetrów.
Batalia z Gościńcem Graf rozkręciła się na dobre na kilku frontach, w tym na FB: Tutaj nawołuję do bardziej oblatanych Mirków i Wykopków do znalezienia wspomnianego "szwagra" z Sanepidu... Może warto było by pogadać z jego przełożonymi w tej sprawie, jak zasugerował mi w innym poście [$~49d35368dea1b3714072a5655bd44d89~$] ?