Wczoraj był gorący wpis przeciwko samochodom i że najlepiej jeździć zbiorkomem. To ciekawe w jaki sposób masz - zawieźć dziecko do szpitala awaryjnie - pojechać awaryjnie do rodziców/dziadków - podjechać załatwić cokolwiek SZYBKO, gdy mieszkasz w willi pod miastem - w niedzielę pojechać nad jezioro ze znajomymi bo tak wam się wymyśliło
@victordeleco2: masz auto to jeździsz wszędzie kiedy chcesz jak pan a nie siedzisz w jakimś z------m autobusie z żulami XD ludzie co tak piszą to p-------i co przedawkowały sojową latte
@An-Dagda: czyli zawsze będę dzwonił na 999 i niech wszyscy tak robią? XD
assistance, ale jak jezdzisz zbiorkomem to moze co najwyzej autobus ulec awarii to jedziesz nastepnym
@An-Dagda: i ile mi to zajmie w ciągu dnia? Zakładając, że pracujesz zdalnie musisz coś załatwić (krawca, pralnie, coś odebrać) więc wychodzisz na 35min a nie 2h. I nie - nie chce tego robić po pracy bo mogę to załatwić w
@Domciu @Iudex ja to na arkadach już nie raz widziałem, jak tramwaj z--------a na czerwonym, bo nie chce mu się zatrzymywać, więc chyba motorniczy na liniach przez te okolice po prostu nie wiedzą, gdzie w tramwaju jest hamulec ( ͡°͜ʖ͡°)
Miłośnicy upałów ponad 30°C to albo dzieci, albo ludzie żyjący w cyklu klimatyzowany dom - klimatyzowany samochód - klimatyzowany zakład pracy. No i oczywiście mówimy o lekkiej pracy biurowej.
Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym - takie są fakty.
@miku555: od ponad roku zmieniłem profil działalności z biurowej na pracę fizyczną - czasem również na zewnątrz. Sto razy bardziej wolę pracować przy 35 stopniach niż gdy jest mniej niż 15. Że już nie wspomnę o deszczu. W upał wystarczy dobra przewiewna czapka, a gdy jest zimno skostniałe kończyny utrudniają pracę i łatwiej o wypadek. Grube ubrania, rękawice, szybko marznący pot - to wszystko koszmarnie utrudnia pracę. W lato mogę
@prawiedobrze: Na taką osobę składa się często cała rodzina. Do tego pożyczki i jak dostanie się na zachód to musi oddać i kolejno ściagać rodzinę. Tam są inne zasady. Bardzo silny system rodowy. Jak głową rodu coś powie to jest to rozkaz.
@opinel: wczoraj w McDonaldzie na MOPie przy A4 widziałem otyłego pana w klapkach (takich kąpielowych) z napisami "HUGO" na jednym i "BOSS" na drugim. Jedno, że po co być reklamą dla jakiejś marki i wydawać na to X-razy więcej niż na zwykłe kapcie, które pełnią 100% tę samą funkcje, to przecież w takim obuwiu nie wolno prowadzić, a typ przyjechał z dzieckiem w wieku przedszkolnym. Oczywiście opięty na wypukłym jak
Dzień dobry, chciałbym wyjaśnić pewną rzecz. Otóż ulicami którymi jeżdżę, jeżdżą również homoseksualiści w gumowych majtach i kasku, na tak zwanym ostrym kole. Dlaczego o tym mówię? Gdyż bezpośrednio przy tej ulicy przebiega droga dla rowerów, oznakowana zarówno znakiem pionowym jak i poziomym. Dodam od siebie, że jest ona wykonana z materiałów przyjaznych rowerom (żadna kostka), stan bardzo dobry. Czy ktoś może mi wyjaśnić to zjawisko? Może oni po prostu lubią gdy
To ciekawe w jaki sposób masz
- zawieźć dziecko do szpitala awaryjnie
- pojechać awaryjnie do rodziców/dziadków
- podjechać załatwić cokolwiek SZYBKO, gdy mieszkasz w willi pod miastem
- w niedzielę pojechać nad jezioro ze znajomymi bo tak wam się wymyśliło
@An-Dagda: czyli zawsze będę dzwonił na 999 i niech wszyscy tak robią? XD
@An-Dagda: i ile mi to zajmie w ciągu dnia? Zakładając, że pracujesz zdalnie musisz coś załatwić (krawca, pralnie, coś odebrać) więc wychodzisz na 35min a nie 2h. I nie - nie chce tego robić po pracy bo mogę to załatwić w