Wygląda na to, że wokół nazwiska Nawrockiego wyrósł pełnoprawny biznes gadżetowy — koszulki, bluzy, kubki, czapki, nawet zegarki. Skala komercjalizacji prezydentury robi się… interesująca. Państwo, urząd, wizerunek — a obok tego merchandising jak przy influencerze.
A skoro Nawrocki tak lubi się n---------ć (ponoć), to może freak fight byłby najbardziej uczciwą monetyzacją prezydentury? On zarobi, a wielu myślę, z uśmiechem na twarzy, zapłaci za PPV, aby zobaczyć, jak ktoś mu legalnie — za
A skoro Nawrocki tak lubi się n---------ć (ponoć), to może freak fight byłby najbardziej uczciwą monetyzacją prezydentury? On zarobi, a wielu myślę, z uśmiechem na twarzy, zapłaci za PPV, aby zobaczyć, jak ktoś mu legalnie — za















#polityka