Już druga osoba od stworzenia tagu zgłosiła się z informacją, że psi instagram Tośki zainspirował ją do wzięcia ze schroniska psa z kategorii "najbardziej niechciane". Nie powiem, czuję dumę, szczególnie jak sobie przypomnę głosy niektórych wykopków na początku, że po co brać takie psy, skoro można mieć szczeniaka. ( ͡º͜ʖ͡º)
No to Tośce za kilka tygodni (dokładnie 10.06) minie z nami pół roku. ( ͡º͜ʖ͡º) Pierwszy etap wyprowadzki z Łodzi za nami, wykopałem psa i różową oraz trochę rzeczy, ja się przenoszę za dwa dni, z kolei różowa jeszcze na ~tydzień wraca, więc biedny pies
Dziś nie Tośka, ale jakby któryś Miras albo Mirabelka z okolic Łodzi chciała kopię zapasową, to w schronisku się pojawił niemal identyczny pies. Ja niestety nie wezmę (a się zastanawiałem od razu po ujrzeniu), bo w domu już Tośka, drugi pies i dwa koty.
Dziś ostatni wpis na jakiś dłuższy czas, bo ostatnio trochę napostowałem. Jutro różowa wraca z Tośką do Łodzi, zakładam, że pies w pierwszej chwili może przeżyć lekki szok, gdy zobaczy stare śmiecie, ale zobaczę, jak będziecie. Jak się coś ciekawego pojawi, to dam znać. ;)
Tośka ewidentnie młodego polubiła (jeszcze dwa tygodnie jakby się Lucky zbliżył na taką odległość, to można by zrobić inspekcję Tośkowych zębów).
Pamiętacie moje znalezisko, gdzie Alior Bank wysłał mi SMS z numerem PESEL a później tłumaczył się, że było to "hasło jednorazowe"? Dalsze tłumaczenia banku są równie kreatywne i interesujące. Tymczasem UODO wszczyna postępowanie w przedmiotowej sprawie. Będę informował o finale sprawy.
W niedzielę, po trzech miesiącach „rezerwacji” zawiozłam kotka 200km od mojego domu do pani, która wydawała się być super kandydatką na nowy dom. Wczoraj późnym wieczorem napisała mi ze teraz to ona się martwi, bo kot nasikał do łóżka jej synka i go podrapał w trakcie zabawy. No super, jest się o co martwić, ze kot drapie jak się bawi... Kobita miała trzy miesiące żeby przygotować siebie i dziecko na kota i
@cytmirka: pewnie zajęta naszą Jaśnie Panią ( azyoową kociną) i naszym szczeniakiem :) Ale poważnie, bardzo mi przykro, że trafiła Ci się taka rodzina adopcyjna, naprawdę:(
@cytmirka: pewnie tak właśnie jest, trzymam kciuki, żeby się ułożyło; powiedziałabym im tylko, żeby w razie niepodołania skontaktowali się z Tobą, zamiast na własną rękę pozbywać się kociaka, sama zresztą wiesz.
Ależ fajnie, że ją wziąłeś, serce rośnie! Polecamy "kule-smakule", dają trochę zajęcia podczas naszej nieobecności. Na zabawki przyjdzie czas za kilka miesięcy, ale fajnie moga się sprawdzić te gnaty z prasowanej skóry. Wołaj dalej, trzymam kciuki!
Już druga osoba od stworzenia tagu zgłosiła się z informacją, że psi instagram Tośki zainspirował ją do wzięcia ze schroniska psa z kategorii "najbardziej niechciane". Nie powiem, czuję dumę, szczególnie jak sobie przypomnę głosy niektórych wykopków na początku, że po co brać takie psy, skoro można mieć szczeniaka. ( ͡º ͜ʖ͡º)