Okazało się, że oba koty jednocześnie dostały jakiegoś zapalenia jelitowego (weterynarz przez telefon postraszył FIP-em, na szczęście mocno na wyrost, żaden z najgorszych wirusów nie wyszedł na testach), więc błyskawiczne leczenie i konieczność karmienia na siłę. Dwa pierwsze dni były trudne (łącznie z robieniem z kotów burrito, żeby się dało je nakarmić, bo entuzjazmu nie okazywały). Po dwóch dniach nagle odkryły, że te
Zastanawiałem się przez dłuższą chwilę, czy wrzucać nowy "nabytek" w ramach kolejnego tagu (niestety poprzedni #weteranschroniska wczoraj miał ostatnią aktualizację), ale chyba potrzebuję tego nawet w ramach tego, żeby nie myśleć cały czas o Tośce. Z kotami czekaliśmy tydzień, monitorowaliśmy miejsca, gdzie wrzuca się ogłoszenia o zaginionych zwierzętach, rozesłaliśmy wici, dosłownie zero informacji, tak więc krąg życia zatoczył koło jednego dnia, dwa nowe
Wiedziałem, że prędzej czy później nadejdzie ten dzień, gdy tag straci rację bytu, ale jednak się łudziłem, że skoro do tej pory dawaliśmy radę, to będzie tak jeszcze rok, może dwa. Cały czas miałem egoistyczną nadzieję, że odejdzie we śnie, spokojnie, że zaoszczędzi nam ostatniej wizyty u weterynarza. Wczoraj wieczorem pogorszenie było tak nagłe, że musiałem podjąć decyzję, wizyta miała być jutro, chciałem jeszcze zdążyć się
Niestety zdrowie Tośki bardziej już podupada niż się poprawia, więc przez najbliższe kilka dni pies na domowej kroplówce. Na szczęście fizycznie ogółem jest nieźle.
Wyzłośliwiam się, że przemianuję Tośkę na Skarbonkę (skoro i tak głucha i nie reaguje na imię). Ostatnio mieliśmy trochę problemów z jedzeniem, dlatego wizyta u weta, podejrzenie stanu zapalnego dziąseł przez kamień, ale że do czyszczenia potrzebna jest narkoza, to wcześniej psi kardiolog, który w ogóle oceni, czy psa narkozie można poddać. No i niestety, kardiolog tylko potwierdził, że serducho w stanie co
Chyba zgłodniały. ( ͡º͜ʖ͡º) Pierwszy raz się udało całą czwórkę na jednym zdjęciu uchwycić, Ruda to kot "przejęty" (sama postanowiła zmienić właściciela) od sąsiadki, więc dlatego nie pasuje kolorystycznie. XD
Hejka. Może słyszeliście kiedyś o Chacie Zwierzaka? Raj dla starych piesków i kotków. Pomóżcie przetrwać schronisku, w którym żyją w domku zamiast w klatkach. Wpłata albo plusik bardzo pomoże <3 http://www.pomagam.pl/abyprzetrwac W artykule filmik od środka.
Dawno nie pisałem, nie wołam też obserwujących, raczej wyjątkowo, kto ma zobaczyć, ten zobaczy. ( ͡º͜ʖ͡º) Przyznaję, że nie miałem czasu na aktualizację tagu – kilka miesięcy temu rozpocząłem pracę na etacie w Januszex Company, niestety brak doświadczenia w pracy dla kogoś, nie freelancerce, sprawił, że zbagatelizowałem sygnały alarmowe i byłem jak ta gotowana żaba. Na szczęście w końcu przyszło
Okazało się, że oba koty jednocześnie dostały jakiegoś zapalenia jelitowego (weterynarz przez telefon postraszył FIP-em, na szczęście mocno na wyrost, żaden z najgorszych wirusów nie wyszedł na testach), więc błyskawiczne leczenie i konieczność karmienia na siłę. Dwa pierwsze dni były trudne (łącznie z robieniem z kotów burrito, żeby się dało je nakarmić, bo entuzjazmu nie okazywały). Po dwóch dniach nagle odkryły, że te
źródło: comment_1670792516mBnOLmyYCZmo7iDrmQfRN8.jpg
Pobierz