#polska
Dla nauczycieli, urzędników, pracowników socjalnych , komorników etc śmierć jak śmierć. Dla lekarzy to metafizyka.
Nie no muszę przyznać, że zazdroszcze lekarzom organizacji. Inne grupy zawodowe kiedy ktoś z ich środowiska zostaje podpalony albo ginie od noża czy innego młotka nie robią nic. Nawet jak ratownicy medyczni ginęli nie było takiej organizacji jak teraz kiedy zginął jeden lekarz.
Podziwiam ten poziom zorganizowania. Inne grupy zawodowe powinny brać przykład.
Dla nauczycieli, urzędników, pracowników socjalnych , komorników etc śmierć jak śmierć. Dla lekarzy to metafizyka.
Nie no muszę przyznać, że zazdroszcze lekarzom organizacji. Inne grupy zawodowe kiedy ktoś z ich środowiska zostaje podpalony albo ginie od noża czy innego młotka nie robią nic. Nawet jak ratownicy medyczni ginęli nie było takiej organizacji jak teraz kiedy zginął jeden lekarz.
Podziwiam ten poziom zorganizowania. Inne grupy zawodowe powinny brać przykład.





















Nie no, koniec I Aktu to d------i. Ale fajna fabuła, dużo niewiadomych. Choć cieszę się, że jedna rzecz przewidziałem. Kurde ale to jest dobra gra.