@oba-manigger no ale bachorów nie można normalnie wychować? W bloku mam milion dzieci a i jakoś i nie wariują rano, więc da się. Sam byś doświadczył czegoś takiego jak ci ludzie to byś zmienił zdanie.
@Nedkely: ja go kojarzę głównie z tego, że dosłownie czyta wikipedię na yt.
Nie wiem jak teraz, ale z rok, albo dwa temu kiedy pierwszy raz oglądałem jego jakieś filmy to treść wydawał się dziwnie znajoma. I się nie myliłem ( ͡°͜ʖ͡°) powtarzał niemal słowo w słowo wiki. Od tamtego czasu już nigdy nie oglądałem, żeby nie żenadnąć znowu. Ale być może coś się
Dzień dobry! Dziś w #rozdajo Raspberry Pi3 Model B. Klasycznie wylosuje jedną osobę spośród plusujących ten wpis przez mirkorandom jutro (niedziela) wieczorem. Wysyłka na mój koszt. Zielonki nie biorą udziału ( ͡°͜ʖ͡°)
@Mzil: Trochę to śmieszne, trochę prawdziwe. Mój ojciec lvl over 60, nie mam z nim najmniejszych szans. Lata noszenia cegieł na budowie i pracy w polu to jednak coś znaczy.
Ten uczuć, kiedy inzynierka obroniona i można w końcu czytać coś innego, niż książki do pola ᶘᵒᴥᵒᶅ Polecam fanom #matematyka - 25 esejów na tematy powiązań matematyki z kulturą, językiem i życiem codziennym. Pięknie się czyta. #nauka #ksiazki
@kthxb: chrzest to w sumie pół biedy, bo jak dziecko nie będzie chciało wyznawać tej wiary to chrzest jest dla niego bezwartościowy
Problem jest w tym że dziecku od małego zaszczepia się pewne "prawdy", wykorzystując fakt że dziecko nie jest w stanie krytycznie myśleć, nie ma sposobu i zdolności zweryfikowania tego i jest mu to w dodatku przekazywane przez rodziców, czyli osoby którym z natury ufa najbardziej.
@Doman_60: Przecież całe dzieciństwo polega na tym, że rodzice zaszczepiają Ci "prawdy", zachowania w określonych sytuacjach itp. Jeśli ktoś np. daje wolny wybór dziecku na wiarę, to w rzeczywistości też zaszczepia w nim "prawdę" powiedzmy ateizmu. Pozostawienie swobodnego wyboru w kwestii wiary, to tak naprawdę wybór niewiary, nie oszukujmy się. W samym nauczaniu Jezusa przecież nie ma nic, co mogłoby powodować krzywdę innych. Tak bardzo ludzie narzekają publicznie na to,