#anonimowemirkowyznania
Pryszczoni pomuszcie... Kiedyś nie miałem pryszczy, a jadłem tonami chleb i słodycze. Dziś, a mam ćwierć wieku na karku od paru lat pojawiają mi się ciągle pryszcze... Odżywiam się zdrowo, nie jem słodyczy, odstawiałem nabiał, cukier itd, itp. Jedyne co mi pomogło, to odstawienie zupełnie węglowodanów. To było niesamowite, bo nie przetłuszczały mi się włosy, cerę miałem nieskazitelną i nawet się rozjaśniła. Niestety nie jestem w stanie jeść tylko
Pryszczoni pomuszcie... Kiedyś nie miałem pryszczy, a jadłem tonami chleb i słodycze. Dziś, a mam ćwierć wieku na karku od paru lat pojawiają mi się ciągle pryszcze... Odżywiam się zdrowo, nie jem słodyczy, odstawiałem nabiał, cukier itd, itp. Jedyne co mi pomogło, to odstawienie zupełnie węglowodanów. To było niesamowite, bo nie przetłuszczały mi się włosy, cerę miałem nieskazitelną i nawet się rozjaśniła. Niestety nie jestem w stanie jeść tylko









W tym roku kończę klasę maturalną, gdzie większość ma mnie za śmiecia. Nie dokuczają ale mają mnie w dupie od 1 klasy niezależnie od tego czego bym nie zrobił. Będą rozdawane świadectwa to oczywiście będę chciał wyjść z klasy jak najszybciej bez słuchania przemówienia wychowawcy o cudownych 4 latach. Jakiś pomysł jak odejść z klasą?
Wiem że wcześnie pytam ale przynajmniej nikt z mirkujących "kolegów" nie skojarzy postu na AMW.
Kliknij