Hej rowerowe świry - gdzie można wyskoczyć pośmigać trochę po lesie w granicach Wrocławia, albo w niedalekiej okolicy? Najlepiej, jakby to nie była tylko płaska, prosta, ubita ścieżka, tylko trochę górek i zawijasów. Jeżdże i wszędzie tu tylko pola i płasko ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#rower #trocheruchuwewroclawiu #wroclaw
#rower #trocheruchuwewroclawiu #wroclaw









polecicie jakiegoś bikefittera we Wrocławiu albo na Grórnym Śląsku, który pomoże ogarnąć ból czterech liter? Najlepiej z możliwością wypożyczenia siodełek. Sytuacja wygląda następująco: po 30 minutach siedzenia w siodle zaczyna się dyskomfort, po godzinie ból jest tak silny, że co chwilę muszę zmieniać pozycję żeby odciążyć kości kulszowe, po 2 h jazda jest praktycznie niemożliwa. Początkowo miałem standardowe siodełko do Krossa Vento 5.0, było niewygodne a dłuższa jazda powodowała ból