To uczucie jak mogliście urodzić się w latach 80 p.n.e. w rodzinie rzymskich Patrycjuszy. Nazywacie się Lucjusz Kwintus Pepiusz i mając 19 lat dostaliście wezwanie do Legionów Rzymskich co jest waszym prawem i obowiązkiem.
Jesteście dumni ze swojego dziedzictwa, swojej ojczyzny i dumnie ruszacie na podbój Galii, gdzie tam czeka was przygoda życia. Siejecie postrach wśród ludności, zwyciężacie kolejną to bitwę. A wieczorami, razem z kumplami z oddziału idziecie się zabawiać
Został mi jeden, ostatni egzemplarz mojego pociągowego kalendarza. Tym razem losowanko będzie wśród tych, którzy zostawią plusa i wrzucą śmieszny obrazek związany z koleją. Specjalnie nie taguję rozdajo, bo zleci się za dużo osób i będą wrzucały gagara z bipą. A ja bym chciała coś nowego do kolekcji ( ͡°͜ʖ͡°)
To uczucie gdy kupilem 300 puszek sardynek w oleju 3 miesiące temu, bo byla legitna promocja w Lidlu po 1,89zl więc wróciłem po wózek i z-------m wszystkie co mieli w sklepie. Najpierw kasjerka pytała się czy chcę fakturę na co odpowiedziałem, że nie mam firmy po prostu jem dużo sardynek
Teraz jak ktoś mnie odwiedza to myśli, że boję się wirusa a ja po prostu jem dużo sardynek.
@jegertilbake: Też tak zawsze kupuję. Mam gros produktów jakie regularnie nabywam, znam ich ceny, monitoruje promocje i nabywam hurtowo. To sam robię w swojej firmie.
Swoją drogą jest to jedna z przyczyn dlaczego bogaci się bogacą, a biedni biednieją. Bogaci mając rezerwy finansowe mogą sobie pozwolić na zakup dużej ilości danego produktu bez obciążania budżetu, zyskując znacznie na efekcie skali (oszczędność na każdym produkcie ze względu na rabaty, promocje, itp).
@Asarhaddon: cisza nocna w godzinach 22-6 to pozostałość starych czasów, gdzie wszyscy wstawali do fabryki na 7 i chodzili wcześnie spać, zupełnie nie przystaje do obecnych czasów, kiedy ludzie pracują w dowolnych godzinach.
Róg Gabriela - matematyczny paradoks, w którym matematycznie wszystko się zgadza, ale praktycznie jest "nie do pojęcia". Zacznijmy od prostej funkcji F(x) = 1/x. To w zasadzie hiperbola. Jej wykres rysowany na układzie współrzędnych to wykrzywiona linia, która stopniowo coraz bardziej przybliża się do osi X i Y. Zbliża się i zbliża, wydłużamy ją dalej, a ona nadal się zbliża i zbliża... ale choć byśmy ją przedłużali do nieskończoności, to z osią
@Berezowski: Podczas Końca Świata archanioł Gabriel ma zadąć w wielki róg. Trudno znaleźć trąbę jeszcze większą. Mam taką prywatną hipotezę, że świat nadal trwa, bo anioł jeszcze leci do ustnika rogu, który znajduje się w nieskończonej odległości od krawędzi wylotu.
@KubaGrom: Warto wspomnieć, że analogicznym konstruktem w dwóch wymiarach jest Krzywa Kocha, gdzie obwód dąży do nieskończoności, ale pole jest cały czas skończone. Objętość jest czymś znacznie różnym od powierzchni 3D, a powierzchnia 2D czymś innym niż obwód.
@Bokusz: To nie tak. Zależy jaką masz robotę/pozycję w niej. Jeśli masz taką robotę/pozycję że możesz o--------ć się na zupełnej wyjebce to jest to super i zupełnie nie męczące. Męczące jest wtedy kiedy z obawy przed takim czy innym przypałem musisz udawać że coś robisz. Wtedy jest faktycznie p--------e i już lepsza faktycznie praca (byle nie za dużo). ( ͡°͜ʖ͡°)
@ririsu12: tam jest jeszcze ukryty lvl lubelskości (zdjęcie zrobione z balkonu ratusza - w którym prezydentem jest Żuk (w Lublinie przecież robili takie samochody ;) )