@siemajd1: polecam, nie grałem w nic z lepszą fabułą. Gameplayowo to klasyczny turowy rpg bez większych udziwnienlń, ale fabuła czy muzyka to jest top topów
@Styline: mechanicznie mocna zrzynka/wariacja z persony i final fantasy ale fakt, wyglad swiata, postaci itp
tylko czemu soulslike? nic nie tracisz po smierci, czesto nawet nie trzeba zaczynac od "ogniska", jak nie idziesz od razu do jakiejs pobocznej lokacji z bosem to w sumie nie ma jakis strasznych wyzwan, zreszta jest wyboro poziomu trudnosci, nie ma lore w przedmiotach itp
troche to chyba naciagane, nie kazda gra gdzie jest guzik do unikow
@Styline: to nie jest soulslike byczku, to jest turówka zrzynająca garściami z Persony5, generalnie to typowy "double A", tzw. euro-junk, których jest tak mało w tych czasach, że tytuł wydaje się wybitny
Skończyłem skyrima. 11/10 nie mam słów jaka ta gra byla dobra.
Czas na clair expedition 33. No panowie dobrze jemy w 2025. Lece na expercie. Narazie jest easy bo mam sporo doświadczenie w parowaniu z soulsow. Zobaczymy jak dalej
@Rudz1elec @Styline : co najlepsze to prawdopodobnie wiekszość z tych osób ma lewicowe poglądy, zresztą jak to artysci, a prawacy klaszczą jakby młodzieżówka ruchu narodowego to robiła. Kilka kolorowych fryzur i siedzieliby cicho jak przy BG3.
Odpaliłem skyrima po raz pierwszy. Chyba szykuje się gra na długie tygodnie. Zajebiście mi sie w to gra czego sie nie spodziewałem bo odpalałem z myślą, że wyłączę po godzinie xD
@Styline: U mnie było to samo w tamtym roku, gdzie gra na premierę mnie szybko znudziła, a ostatecznie wciągnęło mnie tak że dojście do Białej Granii (jeden z pierwszych głównych questów) zajęło mi dobre 50 godzin xD Chociaż gra koniec końców i tak mnie znudziła po ponad 150h. W większości czysty Skyrim z kilkoma modami, głównie na wygląd postaci i więcej broni i zbroi, bo podstawka to pod tym względem
Czemu evangelion jest otoczony takim kultem? Widziałem to kilka lat temu - było ok ale nie urwało dupska. Tylko film ''the end of evangelion'' zapadł mi w pamięć jako drugie zakończenie animca, ale poza tym to nic. Ktoś coś?
@Styline: jak wyżej odwołania symbolika, same kwestie psychologiczne, zarówno te w formie zwykłej relacji pomiędzy bohaterami, jak i te ubrane w przenośną formę (i jednocześnie stanowiące integralna część fabularna) jak pole AT, cały motyw z tym jak codzienna rzeczywistość wiąże się z obroną świata stanowiąc niejako jedną całość poza tym bardzo dobra głęboka fabuła z której do teraz czerpie masa dzieł - ciężko ją zrozumieć podczas oglądania ale... nie chce powiedzieć
Wyczyściłem ten abyss na 36 jako kwestię honoru i usuwam tą grę. Zacząłem grać w 2k24 bo nie miałem w co, a przechodzić każdą część soulsów po raz dwudziesty to była przesada. Zajebiście się bawiłem do pewnego momentu, ale ostatnie patche i bossy to zmuszanie mnie do grania postaciami których nie lubię. A z leaków wynika, że wchodzą all in w takie zamknięte mechaniki. Gierka 8/10 mimo wszystko
@Styline: Z deszczu pod rynnę. ;o Jak przede wszystkim przeszkadza ci, że gierka zbyt wymusza ciągnięcie nowych postaci, to wszystkie gacze będą jeszcze gorsze. Genszin był wyjątkiem pod względem swojej polityki marketingowej przez pierwsze 3 lata istnienia i chwała za to, ale nie ma co mieć złudzeń
Nie rozumiem czemu skyler jest tak znienawidzoną postacią. Przecież jej zachowanie jest jak najbardziej logiczne. Nie było momentu w którym czuł bym do niej jakąś niechęć(może poza jednym ale i tak fiftyfifty). Za to jessie wkuriwa tym ciągłym odbijaniem się. Już ma wyjść na prostą, ale zawsze coś musi o-----ć.
Niesamowity serial. Nie pamiętam by mnie coś aż tak pochłonęło od czasów Rodziny Soprano
@Styline: tez tego nie rozumiem. Zanim włączyłam serial czytałam opinie. Wiadomo, super serial, must see, ale Skyler to pinda. Ani razu nie pomyślałam tak o niej. Fakt, przed tym wszystkim byla zimna, zła (potem z resztą też). Ale na logikę, kto, będąc w małżeństwie widząc, że coś nie halo, zachowywałby się normalnie? Miala go po stopach całować? No sorry, nie. Jessie byl dzieciakiem, ale nie byl glupi. Zawalił Walt. Kochał
@Styline: ten moment, kiedy z------a pieniądze Walta (którymi podobno gardziła) żeby pomóc Benekiemu w spłacie kary za oszustwa to jeden z tych 50/50? Czy ten w którym z własnej woli stwierdziła, że będzie prać jego hajs (i korzystać z niego)? Czy te momenty kiedy miała w------e na uczucia Walta, np. kiedy prosił ją, żeby nie wygadywała wszystkim, że jest chory, a ona robi to przy pierwszej okazji? Albo kiedy zorganizowała
Mimo, że kocham hobbita i władcę pierścieni to jednak moim zdaniem saga o wiedźminie sapkowskiego jest dużo lepsza. Świat wiedźmina jest "brudny" takie prawdziwe dark fantasy.Tolkien jest świetny ale baśniowy i totalny happy end po latach jest dla mnie największą wadą tej niesamowitej historii
@Styline: Tolkien - pisane w czasach gdy trzeba było optymizmu. Sapkowski - to czasy kiedy rozwalał się po Polconach i ludzie wódę zapewne stawiali. Późny PRL pierwsze - i wczesny kapitalizm lat 90. Sam na takim Polkonie z Sapkiem byłem, niestety to było tak dawno i tak dużo wódy, że już pamiętam jak przez mgłę.
@Styline: ale światy Tolkiena i wszelakich autorów po nim są nieporównywalne. Tolkien stworzył pewien kanon, który jego następcy mogli rozwijać, brudzić a nawet dekonstruowac i wysmiewac pewne toposy w nim zawarte.
https://youtu.be/1KiFMEj7DtQ?feature=shared