@notaaaa: jak chcesz mieć czas na jakieś czytanie notatek po nocach, to tylko jako cieć na jakimś zakładzie przemysłowym czy magazynie. A takiej roboty praktycznie nie da się dostać nie mając orzeczenia
@Xvenowski: zapominasz o najważniejszym, z każdym upływającym rokiem będzie co coraz ciężej znaleźć pracę. Inaczej się szuka jak masz 23 lata a inaczej, jak jest się starym dziadem po 30, a w CV ma się zapisane tylko prace po 2/3 miesiące
@Xvenowski: sam piszesz o przerywanym stosunku pracy. To chyba normalne, że pracodawca inaczej patrzy jak pracujesz w jednym miejscu kilka lat, a jak zmieniasz pracę co kilka miesięcy
@Tomm23: Ale jak miałyby protestować neety? Grozić nie pójściem do pracy? Prostestować można jak zaniechanie twoich działań wpływa jakkolwiek na życie innych ludzi, np. Protest pracowników komunikacji miejskiej, albo śmieciarzy
@MlodyCezar: skoro chłop pisze, że korzysta z samochodu by dojechać do pracy, to jest zapewne na tyle rozgarnięty żeby wiedzieć, że w mieście często korzystniejszy jest bus, tramwaj albo rower, chyba że jeździ samochodem z zamkniętymi oczami i nigdy nie widział takich wynalazków. Pisze o braku alternatyw w transporcie do pracy, a mieszkając na wsi jedyne na co można liczyć rano to 2 autobusy przepełnione dzieciakami jadącymi do szkoły, i
@kamil150794: ale jaki jest cel pracy poza pieniędzmi? nie biorę oczywiście pod uwagę osób, które są w stanie połączyć pasje z pracą bo to zajebista sprawa, ale czy areczki codziennie wstające na linie produkcyjną do zakładu mają inny powód, niż zarobić pieniądze? Niektórzy nie mają takich rodziców jak Ty którzy chcą od kilkunastu lat utrzymywać pasożyta, któremu nie chce się iść do roboty.
Są u mnie w okolicy fajne zakłady pracy i można by iść dorobić do renty, ale już siedzę w domu 7 lat i jakoś mi brakuje chęci i chyba nie dał bym rady #neet
@Rencista_z_przypadku: a nie szukają na jakimś zakładzie do ochrony? jak masz grupę to wezmą z pocałowaniem ręki, a chyba nie ma lepszej roboty jak nie lubisz kontaktu z ludzmi
Brat stwierdził że wyłudzam rentę, bo od 7 lat nic mi nie ma i mam iść do pracy, ale ja to piernicze, bo mam pewną rentę i staly dochód. Pójdę jeszcze do tej roboty i ZUS mi napisze że jestem zdolny do roboty. Wolę te 1500zl renty niż zarabiać te 3500zl które do szczęścia mi nie są potrzebne #neet
@Rencista_z_przypadku: i to jest w porządku. Jak kilka lat wcześniej pracowałeś to teraz bierzesz rente z opłaconych przez Ciebie podatków. Najgorzej jak ktoś dostaje rente, mimo że w życiu jednego dnia nie przepracował