@emcter: to czemu mi się to kojarzy z Januszexami co gazem do zapalniczek nabijają klimę? Może dlatego, że wyglądają jak butle z propan-butanem... Ale sam już nie wiem.
@Encepence2: wszystko to zależy ile jest roboty. Jak jest jej dużo, to wiadomo, że trzeba porobić. Jak nie - to i tak siedzę przy biurku, gdzie mam swojego kompa :) Pracodawca jest akurat taki, że się nie czepia i nie rozlicza z niczego - środowisko ma działać, jak jest wyjebka to ma być ogarnięte tak, żeby nikt się nie czepiał. Zmobilizować się czasem ciężko, ale to w biurze też jest
Mirki spod tagu #samochody i #motoryzacja chciałbym Was prosić o pomoc w doborze prostownika. Od paru godzin czytam różne wątki i za każdym razem dochodzę powoli do wniosku, że muszę wydać na prostownik 1000 złotych i ma mi zajmować pół szafy, po czym sam sobie przypominam, że to ma być sprzęt do awaryjnego uruchomienia samochodu raz na ruski rok.
Póki co ustaliłem, że potrzebuję sprzętu ze średnim prądem
@Bartpabicz: kiedyś w Lidlu kupiłem prostownik mikroprocesorowy obsługujący akumulatory samochodowe (12V) jak i motocyklowe (6V) posiadający 2 tryby ładowania (letni i zimowy - inaczej amperaż dawkuje) za jakieś 50pln. Działa jak należy.
@PiO7R: coś czuję, że znajdzie się cała rzesza firm, która będzie skłonna za trochę cebulionów "naprawić" ten wydech. Obstawiam, że powstaną nawet gotowe zestawy składające się z 4 odpowiednio wygiętych rurek.
Pięknie się zaczyna ta środa. Wczoraj skręciłem kostkę i w nocy nie mogłem spać. Obłożenie lodem pomogło, a dzisiaj stabilizator na nodze. Dobrze, że pracę mam siedzącą to przetrwam.
źródło: comment_xdG9z6jCQxSXXiTWyl0dvb6oGOiX33sq.jpg
Pobierz