Pięknie się zaczyna ta środa. Wczoraj skręciłem kostkę i w nocy nie mogłem spać. Obłożenie lodem pomogło, a dzisiaj stabilizator na nodze. Dobrze, że pracę mam siedzącą to przetrwam.
@gumpa_bobi: znam kolesia, który będąc na wyjeździe na Erasmusa do Niemiec przy gotowaniu makaronu nie wiedział jak stwierdzić, czy woda w garnku już wrze czy jeszcze nie. Miał wtedy gdzieś tak 23 lvl. Bait czy nie - nie zdziwię się, jeśli to autentyk.
@MaddoxX1911: ojjjj kręci, kręci. Największy zasięg w Polsce. Ehe. To ciekawe dlaczego przez większość czasu miałem aktywny roaming z Plusa? Uciekłem z Play'a - nie żałuję.
@Brakus: i siedziało się pod trzepakiem, albo wisiało na nim. A teraz młodzież to po galeriach handlowych się szwenda i siedzi sobie taka grupka osób i każdy nos w smartfona i nawet ze sobą nie gadają. Starzeję się, bo nie ogarniam.
@kezioezio: na przeciw domu mam plac zabaw i boisko do gry w piłkę. Rzadko kogokolwiek tam widzę. Jeszcze 2 lata temu w czasie wakacji przychodziło 3-4 12-13 latków i grali w piłkę. Pół dnia potrafili biegać i kopać. Teraz? Jak jakaś matka z dzieckiem na plac zabaw przyjdzie to jest dobrze.
@mecenas_z_piaseczna: ale trzepak był niezniszczalny. Trzeba było naprawdę się postarać, żeby go uszkodzić. Barierki też są w sumie dość idiotoodporne, ale sentyment do trzepaków pozostał.
Mieszkańcy budynków położonych przy szerokich ulicach skarżą się na nocny hałas. Miłośnicy motocykli i felernych wydechów lubią uprzyjemniać spoczynek nocny ostrą jazdą, a służby raczej nic sobie z tego nie robią. Tym razem temat podejmuje Rada Osiedla Stare Miasto.
Problem nadmiernego hałasu generowanego przez pojazdy przekraczające dopuszczalne prędkości od dawna zgłaszają mieszkańcy Starego Miasta. Szczególnie ulice Garbary, Krakowska i Kazimierza Wielkiego często stają się nocnym torem wyścigowym.
@CzasNaPoznan: a to nie tylko problem Poznania. Wiadomo - większe miasto to większa skala takich akcji (bo więcej samochodów). Czytałem ostatnio o cyklicznych, nocnych, nielegalnych wyścigach, które mają miejsce w Gdańsku co czwartek. I jakoś nikt nie potrafi jednoznacznie się z tym rozprawić. Policja przyjeżdża, kontroluje, wlepia mandaty i zabiera dowody rejestracyjne, ale więcej nic nie może.
Moim zdaniem ograniczenie prędkości w nocy nic nie da, bo skoro osoby mające
Wczoraj skręciłem kostkę i w nocy nie mogłem spać. Obłożenie lodem pomogło, a dzisiaj stabilizator na nodze. Dobrze, że pracę mam siedzącą to przetrwam.
#zalesie