Po 25 h odinstalowalem, nudna gra, ten otwarty swiat niby duzy ale do roboty tylko czyszczenie obozow wroga gdzie nawet to skradanie jest upośledzone, fabula myslalem ze bedzie lepiej i nie jest eh szkoda hajsu #crimsondesert
Grałem w Control. Wszedłem do budynku i szedłem, nagle otoczenie się zmieniło, ściany zaczęły się zniekształcać i jakieś postacie się pojawiły, więc strzelałem a później zniknęły i szedłem dalej i szedłem i szedłem i znowu się wszystko zniekształciło i znów biegłem i strzelałem i znów wszystko wróciło do normy i znów szedłem po tych biurach i szedłem i alt+F4 poleciał bo już mi się to łażenie znudziło. Za co te 80 nagród
#gry Jeśli nie siadł Wam Crimson Desert, jest jeszcze inna gra, która wyszła wczoraj na PC. Od bardzo miłego Pana z Japonii - Hideo Kojimy, który z każdym tytułem coraz bardziej mnie zadziwia. W dodatku z doborową obsadą. Można tam zamienić się w dostawcę Glovo czy innego Uber Eats i razem z kaszojadem przemierzać zakątki Australii oraz zalążek Meksyku. Posłuchać przepięknej muzyki, która idealnie odzwierciedla klimat i emocje. Jedynym minusem
@Sn0weK: no ja sie tez odbijam od 1 i wracam bo kurde ona ma cos w sobie to jest bardziej sztuka, trochę męczy ten motyw z byciem kurierem i powtarzalnosc
@Sn0weK: Jedynkę przeszedłem dopiero za 3 razem bo 2 razy się odbiłem gdzieś w 3. rozdziale, ale nie żałuję bo ostatecznie okazało się że to świetna gra. Do dwójki zraził mnie jakiś czas temu Higgs z tą laserową gitarą w jednym z pierwszych trailerów (XD), ale pewnie za jakiś czas też się przemogę.
Trump to dopiero początek, w każdym kraju jest jakiś szaleniec chcący dopchać się do koryta i tacy ludzie są teraz w modzie, na fali - przykładowo u nas w Polsce Braun xD Ludziom znudziła się ta denna i nudna jak flaki z olejem ciepła woda w kranie, jakiś delikatny język poprawny politycznie, jakieś lewackie prawa człowieka i zwierząt, nudnych poważnych polityków, nudnego uprawiania dyplomacji i głoszenia jakichś lewackich bredni o równości i
Komentarz Jona Stewarta do anulowania Jimmy Kimmel Live. Humor, który bardzo lubię - wyśmiewanie pewnego pomarańczowego jegomościa poprzez posuwanie do absurdu całowania go w pewne miejsce.
✨️ Jak uśmiech nieznajomej poprawił mi humorⒾ Szedlem ulicą z gownianym humorem przytloczony swoja nedzna egzystencja na ktora nie mam nawet wplywu i zobaczylem dziewczyne z telefonem przy uchu, ktora mijajac mnie sie na mnie popatrzyla i usmiechala. Oczywiscie wiem ze pewnie usmiechala sie bo rozmawiala ze swoim chlopakiem #chad 190cm ale to wystarczylo zeby mi poprawic humor na caly wieczor. I pomyslec ze laski maja tak codziennie. Gdybym mial
#trump