
Silimarillo
Pierdziele, niedługo kończy się umowa na internet z #plus i koniec z tym badziewiem. Co za patologia to ja nawet nie wiem. Nagle z dupy internet przestaje działać. Na wypoku piszę do plusa, zero odpowiedzi. Dzwonię na infolinię, to albo się dodzwonić nie da, albo konsultant chyba z przedszkola bo nic nie ogarnia. Po n-tej próbie w końcu dowiaduję się że internet nie działa bo wpadł lejek po wykorzystaniu limitu.



















