Mirasy, chciałem się znów pochwalić moją wycieczką, którą udało mi się ukończyć z sukcesem. Co prawda wróciłem już 2 miesiące temu, ale jakoś nie byłem w stanie zebrać się na napisanie niczego przez ten czas.
Otóż tym razem przejechałem na motocyklu Amerykę Południową, zaczynając w środku Chile, potem na południe aż do Ushuaii (tzw. koniec świata), czyli miasto najbardziej na południu, do którego da się dojechać drogą lądową (tam niżej jeszcze jest Puerto
Otóż tym razem przejechałem na motocyklu Amerykę Południową, zaczynając w środku Chile, potem na południe aż do Ushuaii (tzw. koniec świata), czyli miasto najbardziej na południu, do którego da się dojechać drogą lądową (tam niżej jeszcze jest Puerto





































źródło: c653e45e48c546559c56bc6b50312b33
Pobierz