Lewica chce podatek katastralny od 3 mieszkania. Obudzili się za późno. Gdzie byli, kiedy 90% mieszkań deweloperskich kupowano na wynajem, a młodzi ludzie zostali skazani na wynajem klitki od Januszów i Grażyn, choć tak chcieli kupić własne 4 kąty?
A wystarczy czytać Wykop. Kilka lat temu przedstawiłem program, jak naprawić rynek mieszkań.
Czytałem kiedyś program mieszkaniowy partii Razem i rozwiązania, jakie proponowali, to zbyt duża ingerencja we własność prywatną. Nie trzeba komplikować rynku, by pozbyć się drani (rentierów, fliperów, inwestorów, agentów, pośredników) i zwiększyć przejrzystość ofert deweloperów. Pod którymś znaleziskiem przedstawiłem moje 12 punktów. Myślę o tym, aby stworzyć stronę
@SendMeAnAngel: w tym samym miejscu co teraz. Po prostu nikt ich nie słuchał i dzisiaj też pewnie nie posłucha. Podatek katastralny to wygodny straszak, Jarosław Kaczyński już w 2005 roku grzmiał, że PO chce go wprowadzić i ograbić ciułaczy. Lewica by chciała od dawna, tyle że sam pomysł od ponad dwudziestu lat jest pałką do okładania przeciwników politycznych.
@SendMeAnAngel: wszystkim powtarzam. Ty wiesz, ja wiem, ten wie, tamten wie. Nie jesteśmy jakimiś profesorami, a zdajemy sobie sprawę z tego co napisałeś, więc politycy tego nie wiedzą? Tam mają analityków, doradców, specjalistów którzy najpierw się kształcili w tym kierunku i teraz nad tym siedzą i żyją z tego.
Oni po prostu na nas s*a*ą. Nie chcą, żeby nam się żyło lepiej. Robią to świadomie. Wiedzą jak mogliby to poprawić,
@SendMeAnAngel: Zależy jakie to konkretnie odmienne zainteresowania. Często świadczy o tym, że prawdopodobnie nie ma w ogóle kontaktu z rówieśnikami i czerpie wzorce tylko ze świata doroslych. A tym samym robi się dziecku krzywdę. Wiem z autopsji, do przedszkola nie chodziłem, ciągle w świecie dorosłych. Np. matka dziennikarka, to bawiłem się całymi dniami w robienie własnych gazet (nawet na czystym papierze gazetowym, jak tata zalatwił). Mając 6-7 lat. Robiłem skocznie
Będę teraz chodzić w soboty do #pracbaza bo trzeba nadrobić zaległości. Sam projekt jest ciekawy, ale służy do sprowadzania zdolnych dzieci do parteru, co mi się nie podoba. Dziecko, które wykazuje zainteresowania w młodym wieku, no wiecie... Tak, wiem, że w szkole takie dziecko nie dogada się z rówieśnikami i Cejrowski by go wysłał na edukację domową, ale może trzeba oddzielić mądrzejsze dzieci od głupich, aby takie dzieci mogły szybciej
Dywan z miejsca odpada. Lubię chodzić boso, a o dywan trzeba dbać. Czyścić, trzepać, odkurzać. Jest siedliskiem bakterii i roztoczy. Dla mnie bardzo niepraktyczny. Ładnie wyglada przy łóżku, może kanapie.
@LisekUrwisek: To prawda. Trzeba dbać. Tak samo jak o inne podłogi. Z roztoczami i kurzem to prawda. Z drugiej strony dywan działa jak pasywny filtr powietrza i ogranicza unoszenie się kurzu w powietrzu (jeśli po nim nie skaczesz).
Ziom trochę lamentujesz nad tą podłogą. Stało się xD nie ma jej. Nigdy nie wróci.
Idealna jak zgaduje tez nie była. Jak Cie stać to sobie zrób porządną podłogę
@LisekUrwisek: Stan prawie idealny. Ostał się tylko parkiet w moim pokoju, gdzie trochę klepek jest zawilgoconych, ale może by były do uratowania. Możliwe, że sam je zniszczyłem (m.in. butami w zimie i kapiącym
@Hmrogrz: Też kilka lat zbierałem, ale ceny poszybowały jeszcze szybciej. Musisz sam ocenić, czy jeszcze zbierać, czy kupować. Najlepiej załapać się na jakiś program.
Czytam kolejną książkę motywacyjną, ale czy tym razem coś się zmieni? Trzeba mieć czas i energię, aby przestać obwiniać innych i wziąć sprawy w swoje ręce. Te książki nie pokazują całej prawdy, a sprzedają bajki, że sam wszystko możesz. #przegryw
@mtamig: "Umysł milionera". Dużo prawdy, ale trochę bzdur, więc czytać z dystansem i myśleć samemu (autor też to zaznacza).
Nie wspomina choćby o tym, że duże biznesy są rodzinne lub ktoś ma znajomych z biznesu. Czasem komuś się uda, ale i tak wtedy robi biznes z kimś, kto go umie prowadzić.
Ale chociażby IT, gdzie nie trzeba kapitału, aby zacząć, czemu wszędzie to jest pomijane?
Napisz, czy remont generalny mieszkania z lat 70 lub 80 z wielkiej płyty powinien być przeprowadzony, czy da się tanim kosztem wymienić instalacje. Dlaczego w Internecie panuje trend, że mieszkanie musi być wyremontowane w całości?
To bardzo dobre pytanie, bo w Internecie rzeczywiście powstał trochę sztuczny trend „totalnego remontu”, który nie zawsze ma sens – zwłaszcza w mieszkaniach z wielkiej płyty z lat 70–80. W praktyce dużo zależy od
Chodziliśmy do rodzin w odwiedziny, większość mieszkała w bloku z wielkiej płyty i niektórzy mieli naprawdę ładne mieszkania, ale łazienki tragiczne. PRL tu skopał temat i w zasadzie to tylko tu. Najczęściej remontuje się tylko łazienkę.
Sąsiedzi nalegali na remont, bo zalewaliśmy im łazienkę. Bo nie było hydroizolacji. W kuchni jest i to widać po odkryciu podłogi.
TL;DR: Debata nad sensem remontu generalnego i czy zmiana parkietu na panele to tylko głupia moda, jeśli parkiet jest w dobrym stanie, ale jak wtedy wyrównać poziomy pokoi i położyć kable i czy koniecznie to się robi?
Komentarz usunięty przez moderatora