@K-S-: Jeśli od podstaw to naprawdę bez różnicy bo twoim celem powinno być przejście na materiały anglojęzyczne. Nie dlatego, że z polskim jest coś nie tak ale książki i słowniki angielski są po prostu znacznie bardziej wiarygodne i "comprehensive". Tyczy się to zwłaszcza gramatyki. Chociaż diki.pl jest niezły do sprawdzanie znaczenia słówek aż do poziomu zaawansowanego
Niezwykle irytuje mnie jeden fakt. Nawet jak rozumiem trudne konstrukcje gramatyczne trzeci tryb warunkowy i mixy. Stworzenie jakiegoś trybu warunkowego w głowie zbyt obciąża mózg. I jest to za wolno. Życie to nie sprawdzian szkolny, że jakieś luki idiotyczne uzupełniam. I mam na rozwiązanie przykładu kilka minut. Ja muszę strzelać złożonymi zdaniami jak z p-------u bez zająknięcia. A to jeszcze oprócz mixów mamy mixy takie że "if" jest w środku ( ͡
@dzbanzyciowy: Daj sobie spokój z trybami warunkowymi. Poważne źródła nie korzystają z tej koncepcji i kiedyś się zdziwisz, że ludzie zamiast trzymać się jakiś trybów regularnie używają will, would czy innego present perfect po if
@dzbanzyciowy: Podwójne przeczenia faktycznie są często uważane za niestandardowe ale stosowanie (w pewnych sytuacjach) "will" czy "would" po if absolutnie nie. Jako źródło mogę podać Practical English Usage oraz Advanced Grammar in Use. Obie te książki podają zdania w stylu:
We will go home if it will make you feel better
I nawet opisują dlaczego takie konstrukcje są możliwe
@wachlarz149: Muszę przyznać, że nie do końca rozumiem tą odpowiedź. Czy to pochwała czy krytyka? Wiadomo, że w darmowej odpowiedzi w internecie do anona nie chciało mi się rozpisywać i tłumaczyć kiedy konkretne konstrukcje są możliwe
Historia języka nie obchodzi większości ludzi. Nie jest też sprawdzania na egzaminach językowych nawet na C2. Nie jest też potrzebna do wyjaśnienia i opisania współczesnego angielskiego, który sprowadza się do słownictwa, gramatyki, wymowy i może pisowni, interpunkcji, "capitalisation"
Ja się uczyłem (samodzielnie) o ustawieniu języka przy produkcji głosek. Znam zapis IPA, sprawdzałem diagram samogłoskowy dla polskich i angielskich samogłosek.
@rasTt4: Nie przejmuj się. Ja jakiś czas temu oglądając anime natrafiłem na wyrażenie "get made". Wydawać by się mogło, że napisy z anime to nie jest najtrudniejszy angielski ale nie notuje tego praktycznie żaden słownik. Ani cambridge, ani OED ani wiktionary. Definicję znalazłem tylko na (chyba mało znanym) language realm:
v. be identified as; be caught as. 1. He got made as a cop and was killed
Miałem test poziomujący z angielskiego i w jednym zadaniu mam dwa błędy które nie bardzo rozumiem. Zadanie polegało na uzupełnieniu dialogu z wykorzystaniem słowa, które było podane w nawiasie. Pierwszy błąd: Napisałem: "Try pressing the restart button" a powinno być "Try to press the restart button" Drugi błąd: Napisałem: "Everyone will be asleep" a powinno być "Everyone is going to be asleep" Ktoś potrafi wytłumaczyć różnice i dlaczego moje zdania są błędne?
@gorzki99: @gaga-jaga: Kompletnie błędne wyjaśnienie co do pierwszego. "try pressing" to nie jest żadna forma continuous ani czynność w tym momencie to są wzory czasownikowe (czasownik po innym czasowniku).
@gorzki99: Gramatycznie jest poprawnie ale znaczenie się zmienia:
Po pierwsze na początku masz czas past continuous "was trying" więc w skrócie prawdopodobnie mówisz o próbowaniu, które było w trakcie dookoła / mniej więc w jakimś przeszłym momencie.
Po drugie masz try + to "trying to send" więc zapewnie wysłanie jej kwiatów było dla ciebie trudne ale podjąłeś wysiłek żeby to
@gorzki99: A racja. Pisałem na szybko i chyba założyłem, że w swojej drugiej odpowiedzi jesteś OPem. No to wyrazy współczucia przez nauczycielkę i wyrazy uznania za intuicyjne (choć niepełne) rozumienie gramatyki. Mi tam też niektóre rzeczy brzmią dobrze a inne źle ale osobiście zawsze lubiłem bazować na źródłach. Wydawały się bardziej wiarygodne niż moje własne subiektywne odczucia. Poza tym udzielałem (i dalej czasem udzielam) korepetycji i często się zdarzało, że
#naukaangielskiego #angielski #angielskizwykopem Dobra, zamierzam wjechać na ostro w naukę angielskiego. Znam podstawy i potrafię się porozumiewać w zakresie everyday normal life. Czuje, że mój zasób słów jest za mały chociaż filmy mogę spokojnie oglądać w języku angielskim i większość zrozumiem. Potrafię się sam uczyć z materiałów dostępnych w necie, ale muszę wziąć jakiegoś nauczyciela, żeby mu płacić za słuchanie mnie. Uczę się od dziecka, więc ten
Czy podpowiedziałby mi ktoś jak udać się do psychologa? Jestem już dorosły ale nigdy się nauczyłem takich rzeczy jak rejestracja do lekarza. Nie wiem nawet czy mam swojego rodzinnego ale na pewno mam internetowe konto pacjenta
Mi się wydaje że znajomość angielskiego ale tak naprawdę na B2 (np potwierdzona prestiżowym certyfikatem) a nie jako wpis do CV bez pokrycia jest dalej w cenie. #pracbaza #angielski
@dzbanzyciowy: Też mi się tak wydaje ale jednak widziałem czasem w ogłoszeniach o pracę wymóg C1 więc w niego celuję. Według testów internetowych i aplikacji EnglishScore poradziłbym sobie ale boję się mówienia więc wciąż odkładam na później
Udzielam korepetycji z angielskiego więc czasem daję uczniom zdanie do przetłumaczenia np. "co tydzień dzwonię do babci". Jak pewnie wiecie w angielskim zdaniu podmiot zwykle jest wymagany to też pytam ich "kto co tydzień dzwoni do babci?" Niestety okazuje się, że muszę uczyć polskiego bo co druga odpowiedź to "on". Nie żeby z angielskim było lepiej: słowo "to" często niestety padnie a przed "grandma" nie będzie żadnego określnika.
@timek1119: Takie podstawowe rzeczy to ogarniesz z czasem - kwestia praktyki. Nie ma się co zniechęcać. Jedną z najczęstszych rzeczy, którą mówię uczniom kiedy tłumaczymy zdania to "nie może być samo grandma/cat/book/itp." Za którymś razie wchodzi w krew. Za to niuanse użycia "a" oraz "the" pozostają tajemnicą również dla mnie
Przy okazji to powyższe zdanie to dobry przykład czemu zasady gramatyczne mają znaczenie. "Every day call to a grandma" też
@wachlarz149: Daję plusika ale pozwolę się przyczepić do
Podmiot jest niezbędny w tworzeniu jakiegokolwiek angielskiego zdania*
Wyrażenia takie jak "let us not despair", "close the door" czy nawet "catch up with you later" też byłyby uznane za zdania mimo, że podmiotu zapisanego nie ma
@majlo1985: Znaczy, nie wiem, może niektórzy korzystają z translatora ale jak robiliśmy tłumaczenia zdań i za każdym razem zwracałem uwagę, że nie może być samo pen / cat / swimming costume itp. to po kilku lekcjach zaczynali używać a/an/the. Nie mówię, że poprawnie ale jednak.
proporcja w nauce i tłumaczeniu zasad gramatycznych w stosunku do żywej nauki to powinno być minimum 10-90%.
Nie wiem co jest "żywa nauka". Ja osobiście uważam,
@FreakingAwesome: Zbyt kreatywne te tłumaczenia. Wolałbym dostać bardziej dosłowne ale sensowne tłumaczenie. W miarę możliwości tłumaczymy słowa po kolei nie zmieniając części mowy
Na jakim poziomie języka angielskiego jesteś ? Od jakiegoś czasu mocno uwiera mnie to, że mój angielski pozostawia wiele do życzenia. Zrobiłem test, według niego jestem na poziomie A2, chciałbym być na B1-B2, nie wymagam od siebie płynnego zasuwania jak native speaker, ale chce być na poziomie w którym dość swobodnie będę mógł wymienić z kimś kilka zdań oraz będę rozumiał raczej większość wypowiedzi mojego rozmówcy. Myślę nad kupnem jakiś podręczników, żeby
Do gramatyki polecam Practical English Usage oraz (Advanced) Grammar in Use
Do słownictwa polecam książki, filmy i seriale. Skoncertruj się wówczas na pozwaniu nowych słówek i wyrażeń a nie na tym by idealnie rozumieć każde zdanie.
#angielski #angielskizwykopem