Klęski żywiołowe uwzięły się na Rosję, ku uciesze internautów, którzy twierdzą, że karma wraca za barbarzyński atak na Ukrainę. Coś w tym musi być, bo wybuchają kolejne wulkany, szaleją pożary i powodzie, a nawet masowo padają ryby.
@Doooom: Do trzech razy sztuka ( ͡°͜ʖ͡°) Dwa razy już przecież meteoryt spadł na Rosję. Ale bardziej w formie ostrzeżenia. Raz to katastrofa tunguska a dwa to meteoryt w Czelabinsku. Karma działa. Ale to nie zupka instant z makaronem, że parę chwil i gotowe... To co siejemy zbieramy dopiero w momencie, gdy jesteśmy zdolni w pełni zrozumieć i poczuć to, co wyrządziliśmy innym. Na
@franaa: No i trochę tych domysłów jest. Od promienia śmierci Tesli po meteoryt. Kłopot w tym, że nie ma krateru po uderzeniu... Osobiście myślę, że leciał jakiś meteoryt, ale z jakiejś przyczyny eksplodował przed uderzeniem w ziemię (czy sam z siebie to nie wiem). W każdym razie eksplozja była tak silna, że wszelkie jego szczątki wyparowały a jedyne co mamy to kawał syberyjskiego lasu położony na glebie.
Gil Wizen otrzymał prestiżową nagrodę Wildlife Photographer of the Year za zdjęcie wielkiej pajęczycy i setek młodych. Co ciekawe, pająk znajdował się pod łóżkiem fotografa. - To jeden z największych nie tarantulowych pająków, jakie były kiedykolwiek widziane - powiedział Wizen.