@Obserwator_z_ramienia_ONZ: @Colek: powinniśmy mieć jakieś ogólnonarodowe świadectwo lekarskie, że cierpimy na socjopatię, aspiego i obcy wywołują u nas mocne stany lękowe. Może mumia europejska by uwzględniłą i dała rabat na kary.
@TheDoom: Jeśli coś działa i spełnia swoje zadanie, to po co to wymieniać? Obstawiam, że wyniki pomiarów będą takie same, niezależnie czy postawisz tam RPI, kompa z Win98, czy maszynę z 8-rdzeniowym prockiem. Zdziwiłbyś się ile naprawdę potężnych i poważnych firm pracuje na sprzęcie i sofcie starszym niż 20 lat. Pierwszy z brzegu przykład: Paris-Orly "stoi" na Win 3.11.
Mireczki, nie uwierzycie co się dzisiaj o------o w #pracbaza... Poszedłem na ochotnika, żeby nie było... Koło 12 szef mówi do mnie, że otwiera kolejną flaszkę i koniec roboty.
Leje mi do pełna jakiejś rudej wódy. No super. Po pół godziny stwierdza, że w ogóle wsytarczy, że się przepracowuję i tak dalej nie może być. Anon, kierwa tylko dzień w dzień zapierdzielasz z robota od rana do wieczora, pierwszy przychodzisz, ostatni wychodzisz
Moja koleżanka rozstała się właśnie z facetem po pięciu latach niesformalizowanego związku, w trakcie którego nigdy nie pracowała ani nie uczyła się. Pieniądze miała od niego albo od swoich rodziców. Nie mieli dzieci, nie mieszkali razem, nawet mu garów nie zmywała. I teraz uważajcie - laska wymyśliła sobie (i szukała między innymi u mnie potwierdzenia, że ma rację), że on powinien jej dać jakąś "wyprawkę" na nowe życie. Doszła do wniosku, że
@Nova24: Myślę, że wymiękniecie na samej historyjce o tym, jak raz w życiu poszła pracować do Biedronki i odeszła po godzinie dnia próbnego, tłumacząc, że ona nie wiedziała, że to tak długo tu trzeba siedzieć, a o dziesiątej jest umówiona na jakiejś grze online.
@Rozpustnik: A jakie to ma znaczenie ile jakis kraj istnieje? Oprócz historii kraju jest też historia narodu. Myślisz, że Belgowie liczą swoja historię od XIX wieku? I może jeszcze mają z tego powodu kompleksy wobec ''tysiacletniej Polski''? Kurdowie do dzisiaj nie mają własnego państwa, a jakoś nie jest to powodem do wyśmiewania ich.
Co się o----------o... Byłem właśnie w lidlu na zakupach - głównie warzywa i owoce kupiłem. Ale niestety nie było cytryn. Tak się składa, że 20 metrów od lidla jest "warzywniak" W chodzę więc tam kładę moje zakupy na ladzie i mówię - poproszę dwie cytryny. A Pani Grażynka - a co w lidlu nie mieli cytryn??? No to mówię , że nie mieli. A ta do mnie - to u mnie też