@Marysienka84: mam sukę Aza która ma już 12 lat, jeszcze się trzyma ale 4 lata temu miała szczeniaki i zostawiłem sobie jedną taką wariatkę żeby mieć pamiątkę po Azie. Chyba bym nie dał rady jak by jej zabrakło bo wiele nią przeszedłem to raz a dwa to kiedyś uratowała mi życie w górach. Przynajmniej będę miał psiaka który choć część genów przejął. Trzymaj się, smutno strasznie :(
@gravelet: też poczułem smutek gdy to przeczytałem przed chwilą. Faktycznie pewnie wszyscy szliśmy do domu z myślą, że jutro znów zagramy, s już nigdy się tam nie pojawiliśmy. Faaaak. Starość nas dopadła.
Ale dziś inbe wywołałem. Pracuję jako elektryk na budowie i nieraz trzeba robić jakieś poprawki. Oczywiście wcześniej trzeba wyłączyć prąd. Tydzień temu jakiś k---s załączył mi napięcie w czasie mojej pracy i mało nie doszło do wypadku. Od tamtej pory zacząłem zwracać uwagę na to kto się kręci przy rozdzielni. I dziś zobaczyłem. Typ nawet zdjął izolację oznaczającą żeby nie załączać. I załączył sobie obwód na którym pracowałem. A że przykucnął to
@ElectroNICK: w ogóle co to ma znaczyć, że znajomy szefa? Nawet jakbym syna zatrudniał w firmie a by na kogoś donosił to bym prędzej jego w-----ł z tej firmy niż jakiegoś pracownika, j----e janusze
1. Masz SWOJĄ pustą działkę budowlaną. 2. Przyjeżdżasz na nią a tu zwały gruzu, połowa rozkopana i stoi na niej ogrodzony barak z napisem "Wstęp wzbroniony". 3. Jedziesz na policję. 4. Policja ma to w nosie i każe udać się z tym do nadzoru budowlanego, aby ustalić kto to zrobił. 5. W nadzorze budowlanym informują, że będzie kara za nielegalnie postawioną nieruchomość. Nie ważne czyj ten barak, ale jest pan właścicielem ziemi. ( ͡°͜ʖ
@DulGukat: Mieliście beton? Zazdroszczę, u nas było gołe klepisko. Nocą podjadałem ziemię w sieni w której spałem, gdy ojciec to zobaczył, wrzucił mnie do koryta na pożarcie świniom.
ehh kiedyś to było