Kilka lat temu na ustach wszystkich w moim mieście był wypadek. Pewien 18-latek, ze swoimi czterema znajomymi, tydzień po odebraniu prawa jazdy, jechał nocą przez miasto samochodem, którzy mu rodzice kupili w nagrodę. Jechał nocą przez miasto z prędkością 180 km/h i stracił kontrolę nad samochodem. Wszyscy zginęli – pięć osób, w sumie dzieci, każda z nich miała wiek zaczynający się od 1. Jazda samochodem zabija młodych, więc należy kategorycznie zakazać prowadzenia
@aleksiej-trexlebov: aha, czyli każdy objaw kooperacji to twoim zdaniem faszyzm? to ludzie żyjący w skłotach to też faszyści? jak w rodzinie sobie pomagamy to też faszyzm? jak założę kółko różańcowe to jestem faszystą? założę partię socjalliberalną, to też jestem faszystą wtedy? a może prace w grupach w szkołach też były faszystowskie?
chyba najgłupszy wpis jaki kiedykolwiek czytałem na wykopie
Mój kolega typowy Seba niedawno zapodał niezłą rozkminę. Ogólnie gość jest stereotypowym osiedlanym Sebkiem bez wykształcenia, piwko z kolegami w środku dnia podczas dyskusji z kolegami w bramie, mieszkanie socjalne, czwórka bombelków, żona typowa Karynka.
Tak z dupy zapytał się czy wiem kim gardzi najgorzej. Spytałem kim a on na to, że takimi frajerami, co się budzą o piątej czy tam szóstej i lecą do roboty, potem wraca taki wieczorem i nie ma na nic siły. Dzień w dzień, są tacy co nawet w sobotę tak robią, sześć dni w tygodniu jak jakiś niewolnik, potem w niedzielę nawet nie da rady odpocząć bo to jest tak jak z mega kacem, że co to za odpoczynek jak następnego dnia taki pajac musi już znowu gonić.
Zastanowiłem się chwilę nad tym, i pomyślałem, że w sumie to Seba ma rację. Ludzie często się śmieją z typków jak Seba że to niby podludzie bez perspektyw, ale jak tak sobie porównam kolegów, którzy zostali "Sebami" i tych, którzy wybrali życie w kołchozie, nawet jeśli mają z tego dużo kasy, to taki Seba jest dużo mądrzejszy (nie mylić z inteligencją) i żyje na dużo wyższym standardzie.
@Rimfire: sama prawda, wystarczy spojrzeć jak wyglądają grupy znajomych wśród takich typowych wykształciuchów i porównać to z "Sebkami", ci pierwsi nie trzymają się ze sobą naprawdę
@mannoroth: czarodziejka jest zajebiście szybka, no i z dobrymi zaklęciami można dużo zrobić (burza żywiołów + feniksy np.) więc imo nie jest taka zła w late game
@mannoroth: to prawda. że te 100 HP boli i generalnie feniksy szybko znikają w walce (chociaż je da się wskrzesić w przeciwieństwie do smoków) + mają pierwszy ruch
no i to jest kolejny plus czarodziejki, która ma dwóch bardzo dobrych strzelców
ale w sumie true, czarodziejka jest słabsza od warlocka, czarodzieja i nekro (ale moim zdaniem nie aż tak mocno) ;)
"Należy odrzucić postmarksistowską koncepcję, że jest klasa średnia, która zwalczą tę niższą, żeby ona za dużo przypadkiem nie zarabiała... solidarność między pracodawcą a pracobiorcą to jedyna dobra podstawa rozwoju naszej gospodarki" - Jarosław Kaczyński
Czyż można wątpić, że w dniu, w którym narzędzia produkcji zostaną oddane do użytku ogółu, gdy wszyscy pracować będą wspólnie, a praca, odzyskując należne jej miejsce, wytwarzać będzie o wiele więcej, niż potrzeba na zaspokojenie wszystkich potrzeb ludzkich, - czyż można wątpić, że wtedy tendencja ta, już dziś tak potężna, upowszechni się tak dalece, iż stanie się właśnie zasadą życia społecznego?
Po raz kolejny zapraszam do wspólnej gry w plemiona na 145 świecie. Super ustawienia dla casuali, każdy mile widziany ( ͡°͜ʖ͡°) Pisać w grze do MasaK, albo zarejestrujcie się przez ten link. Jest kilka doświadczonych graczy co wytłumaczą co i jak. (⌐͡■͜ʖ͡■) Swiat startuje jutro w południe, serdecznie zapraszam!
Kradzież to przywłaszczenie cudzej własności, więc wyjaśnij swój tok rozumowania.
@dolOfWK6KN: w kapitalistycznej nowomowie może i tak
ale prawdziwą definicją kradzieży jest zawłaszczenie cudzych owoców pracy, czyli tego na co człowiek sam zapracował -> państwa, ani kapitalisty nie okradniesz, okraść da się tylko człowieka pracy i właśnie temu okradaniu człowieka pracy należy się sprzeciwiać
@Vanni: dokładnie, skrajne idee są zawsze logiczniejsze, bo to centrum próbuje pogodzić rzeczy nie do pogodzenia, co prowadzi do niespójności, stąd radykałowie są "najrozumniejsi" ;)
@ArpeggiaVibration: +1 za ten komentarz, ale mała poprawka z mojej strony: owszem, oryginalnie libertarianizm oznaczał ruch lewicowy, socjalistyczny, anarchistyczny, ale NIE marksistowski
ruch socjalistyczny dzieli się właśnie na: marksistów i anarchistów (libertarian)
nie jestem tego pewien, czy różnica leży tylko w metodach; bo skoro metody są inne to prawdopodobnie płyną one z innego źródła, z innych przesłanek (nawet jeśli rzekomy cel jest ten sam)
moim zdaniem już kwestia autorytaryzmu to nie jest tylko kwestia metody... dlaczego? ponieważ autorytaryzm to nie tylko władza, ale i pewien specyficzny sposób myślenia, tzn. skoro ktoś uważa, że problemy trzeba rozwiązać siłą, to dlaczego miałby chcieć rozwiązań niesiłowych za X lat (jak zapanuje już ten wolny
a w anarchosyndykalizmie oparte jest wszystko o ideologie marksistowska i idealna wizje siermiężnej komuny bez panstwa i nie dosc ze wszystkiego nie wolnoto duzo rzeczy po prostu trzeba tam robic z punktu widzenia czysto ideologicznego a nie tylko modelowego...
wiesz teoretyczna komuna anarcho-syndykalistyczna tez rzadzi sie swoimi prawami - nie powstala 'przez przypadek' tylko jest wynikiem pewnej ide i modelu gospodarczo-spolecznego
wiesz... jeżeli socjalizm jest wspólnym przodkiem to wiadomo gdzie ma swoje źródło... U Marksa i jego wizji świata oraz jego aparatu pojęciowego - I właśnie oto mi chodzi.
czyli twoim zdaniem jeżeli marksizm i anarchizm mają wspólnego przodka w postaci socjalizmu to ten socjalizm ma swoje źródło u Marksa? czyli Marks stworzył socjalizm, a socjaliści stworzyli marksizm?
liczy się to co mają teoretycy do powiedzenia, a nie przeciętne Janusze filozofii, jak będziemy pozwalać na to by słowa traciły swoje oryginalne znaczenie to wszelka debata przestanie być możliwa
są owszem tacy ludzie, co "sympatyzują z anarchizmem" i takie osoby są często marksistami, ale nie należy ich mylić z anarchistami, bo prawdziwy anarchista potrafi odróżnić
@pyciak666: to jest akurat prawda, bo marksistowska krytyka kapitalizmu jest słuszna, ale trzeba zauważyć, że anarchiści zgadzają się z Marksem tam, gdzie pisze tak jak ludzie, których sam czytał, a nie zgadzają się tam gdzie Marks musiał sam pogłówkować ;)
a ortodoksji (jeśli dobrze ją rozumiem) na szczęście u nas nie ma, jedynie platformiści trochę skręcają w tę stronę
Żadna umowa z pracodawcą nigdy nie jest podpisywana pod przymusem.
jest, ponieważ jest przymus pracy, podyktowany potrzebą przeżycia -> więc skoro muszę żyć to gdzieś muszę pracować -> skoro to pracodawca decyduje ile płaci i czy przyjmie do pracy robotnika to on decyduje o losie robotnika -> robotnik nie jest wolny i pracuje pod przymusem, bo musiał wybrać któregoś kapitalistę, zamiast nie wybierać
Tysiące patusów żyje z zasiłków. Nie podoba się umowa z jednym, znajdzie się inny. Może też samemu zacząć jakąś działalność, np. artystyczną, albo zacząć od czegoś małego (swoją drogą, IT ma bardzo niski próg wejścia, każdy z laptopem znalezionym na śmietnisku może zostać programistą)
lewica: chcemy godnej wypłaty za wykonywaną pracę prawica: haha no nikt za darmo pieniędzy nie rozdaje ;))) l: ale my chcemy pracować p: NIkt. ZA DARMO. nIE ROZDAJE. #heheszki #bekazprawakow #antykapitalizm
@KrakenFromKrakenowo: ale wiesz, że pracownik zastąpiony przez maszynę nadal może dostawać np. połowę wypłaty nie pracując, a kapitalista nadal będzie do przodu?
@KrakenFromKrakenowo: jako rekompensatę za zwolnienie + ten zwolniony robotnik robił przez wiele lat na kapitalistę, który się na nim dorobił i zastąpił go maszyną, więc tę wypłatę można potraktować jako karę za nielojalność wobec pracownika
źródło: comment_RzCE7pHmdWOEvq4tNG5XNpmUMN8iyhLF.jpg
Pobierz